Cytowany przez agencję Bloomberg Cipollone powiedział, że zrozumiałe jest, ze po okresie wysokiej inflacji spadła realny dochód do dyspozycji co oczywiście wzmacnia oczekiwania związane z podwyżkami płac. Zdaniem Cipollone, zbytnie skupienie się na tym czynniku jest jednak nieuzasadnione.
Nadmierne skupienie się na krótkoterminowym rozwoju płac może nie uwzględniać w pełni ożywienia płac, które może – i musi – nastąpić, aby obecnie kruche ożywienie w gospodarcze strefie euro zyskało silniejsze podstawy – argumentuje Cipollone.
Decydent dodał, że jeśli napływające dane potwierdzą scenariusz przewidziany w marcowych projekcjach, EBC powinien być gotowy szybko złagodzić restrykcyjne nastawienie w polityce pieniężnej.
W opinii włoskiego ekonomisty, decydenci nie powinni tracić z oczu trwającego ponad rok złego stanu gospodarki obejmującej 20 krajów strefy euro. Według prognoz opublikowanych w czwartek przez instytuty doradzające rządowi w Berlinie, jej największy członek, Niemcy, w 2024 r. odnotuję wręcz symboliczny wzrost rzędu 0,1 proc.
Trwająca od 18 miesięcy stagnacja musi być brana pod uwagę, a obniżenie stawek może być traktowane jako stymulacja gospodarki, a przy obecnym jej stanie takie działanie byłoby w pełni uzasadnione – ocenił Cipollone.
