Clinton vs. Trump

Bartosz Zawadzki, Dyrektor Działu Strategii Rynkowych i Analiz, Admiral Markets AS Oddział w Polsce
opublikowano: 26-09-2016, 14:03

Dzisiaj w nocy polskiego czasu odbędzie się debata dwóch kandydatów na prezydenta Stanów Zjednoczonych w nadchodzących listopadowych wyborach. Zainteresowanie debatą jest bardzo duże zwłaszcza, że poparcie w sondażach obu kandydatów jest bardzo zbliżone.

Debata może przesądzić o wynikach wyborów, jak to miało miejsce wiele razy w historii. W pierwszej telewizyjnej debacie w 1960 roku John Kennedy pokonał kandydata Partii Republikańskiej Richarda Nixona. Mimo, że Nixon był lepiej przygotowany merytorycznie widzom wydawał się bardziej zdenerwowany, a dodatkowo kamery uchwiciły, że obficie się pocił podczas wypowiedzi. W rezultacie Kennedy wygrał wybory.

Tym razem może być podobnie. Hallary Clinton prawdopodobnie jest lepiej przygotowana pod kątem merytorycznym, chociażby ze względu na swoje doświadczenie polityczne, ale Donald Trump może wykazać większym luzem i błyskotliwością, co może spodobać się amerykanom. Obecnie sondaże wskazują na bardzo wyrównaną walkę, a różnica wynosi 2% na korzyść kandydatki Partii Demokratycznej, czyli mniej, niż błąd statystyczny.

Co wygrana jednego z kandydatów oznaczałaby dla rynków? Clinton jest kandydatką establishmentu i gwarantem pozostania statusu quo. Z kolei wygrana Trumpa spowodowałaby większą nerwowość na rynkach i przy tak wykupionych giełdach z pewnością obserwowalibyśmy kolor czerwony na rynkach akcji. Możliwe, że po dzisiejszej debacie będziemy wiedzieć, kto jest bliżej Białego Domu.
  
 


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Zawadzki, Dyrektor Działu Strategii Rynkowych i Analiz, Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Clinton vs. Trump