Clorox, producent artykułów chemicznych i spożywczych, ostrzegł jednocześnie, że skorzysta z „trującej pigułki”, co ma go obronić przed próbą wrogiego przejęcia. Clorox przeprowadzi emisję praw poboru akcji jeśli ktokolwiek osiągnie 10 proc. jego akcji lub więcej bez zgody rady dyrektorów. Icahn ma już ponad 9 proc. Jeden ze słynnych w latach 80. „corporate riders”, przekonuje, że Clorox najlepiej zrobiłby sprzedając się któremuś z konkurentów, np. Procter & Gamble czy Colgate-Palmolive. Analitycy wątpią, czy to możliwe, bo Clorox działa głównie w USA i jest praktycznie nieobecny na szybko rosnących rynkach zagranicznych.
MD, AP