Compensa traci portfel autopolis
Szokowa redukcja nowych polis komunikacyjnych i konieczność wypłaty wysokich odszkodowań za ubiegły rok sprawiły, że strata techniczna Compensy sięga 60 mln zł.
Wprowadzone w czerwcu 2000 roku podwyżki stawek ubezpieczeń komunikacyjnych fatalnie odbiły się na przypisie składki Towarzystwa Ubezpieczeniowego Compensa. W trzecim kwartale tego roku firma zebrała aż o 58 proc. mniej składek w tej grupie ubezpieczeń niż rok wcześniej. Łącznie w skali całego roku przypis Compensy w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych może być mniejszy nawet o 110 mln zł
— Spadek przypisu składki jest dwukrotnie wyższy niż zakładał plan krótkoterminowy — twierdzi prezes Grażyna Brocka.
Odwrót od ubezpieczeń komunikacyjnych spowodowany jest restrukturyzacją portfela. Od 15 listopada towarzystwo wprowadza kolejne zmiany w taryfach, co może znów pogłębić spadek przypisu.
— Zmierzamy w kierunku urentowienia ubezpieczeń komunikacyjnych — twierdzi prezes.
To właśnie polisy samochodowe, których docelowy udział w portfelu Compensy ma wynieść około 55 proc., są odpowiedzialne za wysokie straty towarzystwa.
W ciągu tego roku odszkodowania wypłacone wyniosły 200 mln zł. W rezultacie strata techniczna po trzech kwartałach sięgnęła niemal 60 mln zł.
Strategia Compensy, opracowana we współpracy z inwestorem strategicznym, niemieckim ubezpieczycielem Hamburg-Mannheimer, zakłada ekspansję na rynku ubezpieczeń dla gospodarstw domowych oraz małych i średnich firm. Spółce udało się prawie o 40 proc. zwiększyć sprzedaż ubezpieczeń finansowych i utrzymać wolumen składki z ubezpieczeń majątkowych. Dzięki temu łączny spadek przypisu składki do końca września wyniósł 27 proc.
Objęcie przez HM ostatniej emisji akcji Compensy sprawiło, że kapitał akcyjny spółki wzrósł do 81 mln zł. Dzięki tym środkom, które nie zostały jeszcze uwzględnione w raporcie kwartalnym, środki własne Compensy pokrywają margines wypłacalności w 111 proc. Zarząd towarzystwa nie wyklucza w 2001 roku dokapitalizowania spółki przez Niemców.