Coraz mniejszy popyt na GPW

Krzysztof Wańczyk
opublikowano: 2009-04-21 13:36

Otwarcie dzisiejszej sesji nastąpiło wprawdzie na minusie, ale szybko do głosu zaczęli dochodzić kupujący. Wraz z upływem czasu indeks szerokiego rynku piął się coraz wyżej zyskując ponad 1,7 proc.

Trudno doszukiwać się ataku strony popytowej, ponieważ dzisiaj nie ma istotnych danych makroekonomicznych. Jedynie niemiecki Instytut ZEW poinformował, że indeks oczekiwań biznesu osiągnął w kwietniu 13 pkt. wobec minus 3,5 pkt. w marcu. Ekonomiści oczekiwali, że wartość indeksu wzrośnie do 3,8 pkt. Publikacja nie miała znaczącego wpływu na rynek. Notowania mogą kształtować jedynie publikacje wyników kwartalnych przed sesją w USA, którymi pochwalą się m.in. Bank Of New York, Coca Cola, United Technologies.

Warszawski indeks windują spółki z sektora spożywczego, paliwowego i deweloperzy. Liderami są Duda i Jutrzenka. Z blue chipów , mocno rośnie KGHM. To skutek komunikatu spółki, w którym firma zakłada lepsze od założeń wyniki finansowe w budżecie na 2009 r. Silne są paliwowy Orlen i deweloperski Gant. Inwestorzy optymistycznie zareagowali na komunikat Orbisu, która zapowiedziała, że na modernizację i rozwój wyda blisko 100 mln zł. Gorzej jest w Comarchu, któremu zaszkodziła obniżka rekomendacji przez ING.

Obecnie podaż nabiera siły. Ponownie kierujemy się na poziom otwarcia 1655 punktów. Otwarcie giełdy w Stanach ostatecznie zadecyduje, czy dzisiejsza sesja zakończy się zwycięstwem byków. W Europie najważniejsze indeksy nad kreską. Zielony kolor zdominował parkiet w Budapeszcie, Frankfurcie i Paryżu. Na minusie giełda w Rosji. Tamtejszy indeks dołuje o niemal 2 proc.