Trudno doszukiwać się ataku strony popytowej, ponieważ dzisiaj nie ma istotnych danych makroekonomicznych. Jedynie niemiecki Instytut ZEW poinformował, że indeks oczekiwań biznesu osiągnął w kwietniu 13 pkt. wobec minus 3,5 pkt. w marcu. Ekonomiści oczekiwali, że wartość indeksu wzrośnie do 3,8 pkt. Publikacja nie miała znaczącego wpływu na rynek. Notowania mogą kształtować jedynie publikacje wyników kwartalnych przed sesją w USA, którymi pochwalą się m.in. Bank Of New York, Coca Cola, United Technologies.
Warszawski indeks windują spółki z sektora spożywczego, paliwowego i deweloperzy. Liderami są Duda i Jutrzenka. Z blue chipów , mocno rośnie KGHM. To skutek komunikatu spółki, w którym firma zakłada lepsze od założeń wyniki finansowe w budżecie na 2009 r. Silne są paliwowy Orlen i deweloperski Gant. Inwestorzy optymistycznie zareagowali na komunikat Orbisu, która zapowiedziała, że na modernizację i rozwój wyda blisko 100 mln zł. Gorzej jest w Comarchu, któremu zaszkodziła obniżka rekomendacji przez ING.
Obecnie podaż nabiera siły. Ponownie kierujemy się na poziom otwarcia 1655
punktów. Otwarcie giełdy w Stanach ostatecznie zadecyduje, czy dzisiejsza sesja
zakończy się zwycięstwem byków. W Europie najważniejsze indeksy nad kreską.
Zielony kolor zdominował parkiet w Budapeszcie, Frankfurcie i Paryżu. Na minusie
giełda w Rosji. Tamtejszy indeks dołuje o niemal 2 proc.