CORMAY NEGOCJUJE Z SZEŚCIOMA FIRMAMI
Kandydat na inwestora, BRE Bank, już współpracuje z hurtownią leków
OBIEKTYWNYM OKIEM: Tadeusz Tuora, prezes i współwłaściciel Cormaya, zweryfikował swoje marcowe plany przejęcia w dwa lata czwartej części rynku dystrybucji leków. Dziś ocenia, że potrzeba na to co najmniej trzech lat. fot. B. Skrzyński
Spółka Cormay Poland, jeden z wiodących dystrybutorów leków, zawarła umowę z BRE Bankiem o współpracy finansowej. Bank jest także jednym z trzech kandydatów na inwestora finansowego dla spółki. O wejście do Cormaya starają się również trzy zagraniczne firmy z branży.
Cormay Poland jest trzecią — po Polskiej Grupie Farmaceutycznej i Farmacolu — liczącą się na rynku dystrybucji farmaceutyków spółką, która uchyla rąbka tajemnicy o planach strategicznych firmy. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku warszawska hurtownia wybierze inwestora, któremu Tadeusz Tuora, prezes i współwłaściciel Cormaya, na początek zamierza oddać mniejszościowy pakiet akcji swojego przedsiębiorstwa.
Decyzja za 60 dni
Zarząd prowadzi zaawansowane negocjacje z sześcioma kandydatami. Trzech oferentów to inwestorzy branżowi, pozostała trójka — instytucje finansowe. Wśród firm zajmujących się tą samą działalnością jest m.in. firma z Finlandii. Tadeusz Tuora nie chce ujawnić nazwy żadnej zainteresowanej firmy, prawdopodobnie jednak w gronie potencjalnych inwestorów finansowych znajduje się BRE Bank, z którym kilka dni temu Cormay podpisał umowę dotyczącą długofalowej współpracy finansowej. Zarząd zrezygnował na razie z pomysłu upublicznienia spółki.
— W umowie z BRE w grę wchodzi przede wszystkim zarządzanie naszymi należnościami. W przyszłości będziemy korzystać z szeroko rozumianych usług finansowych banku. Na razie nie planujemy wprowadzenia spółki na warszawską giełdę, ale jest to pomysł, do którego możemy wrócić. Cieszę się, że nie zrobiłem tego wcześniej, bo giełda zbyt nisko wyceniła dystrybutorów leków — mówi Tadeusz Tuora, główny akcjonariusz Cormaya.
Zjednoczenie konkurentów
Tadeusz Tuora przyznaje, że Cormay potrzebuje silnego partnera, ale podkreśla, że to nie musi być inwestor zagraniczny. Kolejny raz pojawia się pomysł skonsolidowania trzech krajowych firm z tej branży: Cormaya, Farmacolu i Prospera.
O współpracy kapitałowej z konkurencyjnymi firmami myśli również Andrzej Olszewski, główny akcjonariusz giełdowego Farmacolu.
Niestety, nie udało nam się porozmawiać o projekcie z Tadeuszem Wesołowskim, prezesem i współwłaścicielem firmy Prosper, która miałaby współtworzyć polską grupę.
— Mamy w perspektywie wejście na połączony rynek europejski i do tego trzeba się odpowiednio przygotować. Najbardziej odpowiadałoby mi stworzenie grupy z krajowych inwestorów przy wsparciu inwestora finansowego — mówi Tadeusz Tuora.
Zainteresowani zastanawiają się na razie jak wyglądałoby zarządzanie tak dużym podmiotem.
Cormay wycofał się z przetargu na CF Cefarm w Warszawie i zrezygnował z prywatyzowania Cefarmu Zielona Góra. Optymistyczna wersja wydarzeń zakłada przyłączenie do grupy jeszcze dwóch Cefarmów, które będą prywatyzowane — warszawskiego i łódzkiego — oraz pięciu spółek prywatnych. Za kilka dni zarząd zdecyduje, ile przeznaczy na zaplanowane przejęcia.