Dzięki regulacjom nakładanym przez Unię Europejską na państwa członkowskie, gospodarka cyrkularna (nazywana inaczej gospodarką o obiegu zamkniętym, GOZ) staje się coraz bardziej popularna. Pozwala ona m.in. ograniczyć zużycie zasobów naturalnych w procesie produkcji — w GOZ odpady przestają być bezwartościowe, a stają się cennym surowcem.
Tymczasem aż 30 proc. średnich i 24 proc. dużych firm w Polsce (dane od Stena Recycling) obawia się zaostrzenia przepisów dotyczących gospodarki odpadami, w tym zwiększenia poziomu recyklingu. Jak podkreślają eksperci, wynika to przede wszystkim z niewielkiej wiedzy na temat zalet modelu cyrkularnego. Wśród najważniejszych można wymienić: zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych od 2 do 4 proc. rocznie, 600 mld EUR oszczędności dla europejskich przedsiębiorstw (analiza Komisji Europejskiej), redukcję liczby odpadów, 2 mln więcej miejsc pracy na terenie Unii Europejskiej (dane przedstawione przez Grupę Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim), integrację społeczną, zwiększenie konkurencyjności, a także ochronę przed niedoborem zasobów i niestabilnością cen. Korzyści działań zgodnych z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym obrazuje przykład międzynarodowej firmy produkującej artykuły żywnościowe, która dzięki wprowadzeniu w 2017 r. przeprojektowanych, lżejszych słoików, oszczędziła aż 367 ton szkła.
Kolejna innowacja — spieniona warstwa tworzywa sztucznego w środku plastikowych ścianek butelek zmniejszyła zużycie sztucznego tworzywa o 15 proc. Firma opracowała również nowatorską technologię recyklingu saszetek — poprzez ich zmianę na plastik możliwe okazało się ponowne skierowanie surowca do łańcucha dostaw.