W ciągu zaledwie jednego dnia fundusze akcji straciły zarobek, na który pracowały przez cały miesiąc. Rządowy „rozbiór” OFE wystraszył inwestorów, którzy masowo wyprzedawali polskie akcje. W ubiegły czwartek indeks blue chipów zanurkował o 4,6 proc., WIG spadł o 4,4 proc., a mWIG40 i sWIG80 o odpowiednio 4,3 i 3,6 proc. W tym czasie fundusze akcji polskich uniwersalne straciły średnio 3,2 proc., a najgorszy zniżkował o 4,6 proc. Niektórym zarządzającym udało się jednak obronić portfele przed znaczną przeceną. Wśród nich jest Sebastian Słomka. Kierowany przez niego Eques Akcji stracił 1,3 proc. Pomogły mu z pewnością niewielkie, bo zaledwie pięciomilionowe aktywa, które pozwalają szybko reagować na zmieniającą się koniunkturę.

1 W jaki sposób udało się panu uchronić portfel przed czarnym czwartkiem?
Naszym zdaniem, rynek dyskontował zbyt optymistyczny scenariusz reformy emerytalnej. W związku z tym okres ostatnich dwóch tygodni przed publikacją rządowych planów wykorzystaliśmy do przygotowania portfela na nadchodzące rozczarowania. Zmniejszyliśmy alokację i zabezpieczyliśmy długie pozycje w akcjach pozycją krótką w kontraktach terminowych. Jeśli mamy w portfelu spółki lepsze niż przeciętna, to zwykle nasz portfel nie spada tyle, co indeks, więc siłą rzeczy spadki indeksu, na których zarabiamy dzięki kontraktom, nawet przy niewielkiej pozycji krótkiej mogą znacząco zrekompensować straty z akcji posiadanych przez fundusz.
2 Czy krajowi inwestorzy mogą jeszcze liczyć na hossę w tym roku? Gdzie warto teraz szukać zysków na GPW?
Ryzyko inwestycyjne jest podwyższone, co może powodować dużą zmienność. Po silnych spadkach w krótkim czasie naturalne wydaje się kilkusesyjne odreagowanie, po którym może jednak nadejść wtórna fala podaży. Niezależnie od reformy emerytalnej koniunktura na rynku akcji w średnim i dłuższym horyzoncie zależeć będzie od skali ożywienia gospodarczego w Polsce i na świecie. Na razie pewne jest to, że rynek po reformie będzie z całą pewnością inny, ale świat się nie kończy.
3 Jak w dłuższej perspektywie „rozbiór" OFE wpłynie na krajowy rynek i postrzeganie go przez inwestorów zagranicznych?
OFE przestają być stabilizatorem koniunktury na krajowym rynku akcji. Ze względu na silny wzrost zaangażowania w akcje po reformie należy raczej oczekiwać próby dywersyfikacji portfela w kierunku akcji zagranicznych i obligacji korporacyjnych (ten rynek może być największym beneficjentem zmian). Popyt na polskie akcje będzie ograniczony, a w kolejnych latach należy wręcz liczyć się z coraz częstszą podażą akcji ze strony OFE. Wzrośnie uzależnienie rynku akcji od przepływów zagranicznego kapitału spekulacyjnego, a Polska gospodarka i lokalne rynki finansowe staną się bardziej wrażliwe na decyzje głównych banków centralnych świata.