Ustawa, która musi jeszcze uzyskać akceptację wyższej izby parlamentu, wymaga wobec elektrowni solarnych zbudowanych w latach 2009-2010 przedstawienia rocznych wyliczeń rentowności, które będą służyć do oceny, czy powinny otrzymywać pomoc państwową. Ustawa rozszerza również zakres wyliczeń na cały okres eksploatacji elektrowni, a nie tylko ten, w którym przyznawane jest wsparcie państwowe.
Rząd Czech tłumaczy zmiany w zasadach wsparcia koniecznością zwiększenia dyscypliny budżetu.
Przedstawiciele branży twierdzą, że wprowadzane zmiany przyniosą negatywne skutki. Jan Krcmar, szef branżowego stowarzyszenia określił jako „absurdalne” działania rządu, które w jego ocenie są naruszeniem zobowiązań wobec inwestorów i łamaniem prawa krajowego i europejskiego w celu zapełnienia luki w finansach państwa. Krcmar ostrzegł, że państwo ryzykuje spowodowaniem „bezprecedensowego szoku” dla banków, które finansowały projekty solarne.
