Czechy: Rekordowy wzrost zarobków w 2003 roku

Zbigniew Krzysztyniak
opublikowano: 2004-03-11 12:33

PAP: O rekordowe 6,7 proc. wzrosły w Czechach w zeszłym roku płace realne - wynika z opublikowanych w czwartek danych Czeskiego Urzędu Statystycznego (CzSU). Średnia płaca brutto w Czechach wzrosła do poziomu 16.917 koron miesięcznie, tj. ok. 2,5 tysiąca złotych.

Najlepiej zarabiają pracownicy firm komputerowych - miesięcznie prawie 36,5 tys. koron, tj. ok. 5,5 tysiąca złotych; najmniej rolnicy, leśnicy i pracownicy firm drzewiarskich - miesięcznie 12 tysięcy CZK (ok. 1,8 tys. zł).

Już od trzech lat w Czechach notuje się wzrost płac realnych. W roku 2001 wzrosły one o 3,8 proc.; w roku 2002 o 5,3 proc. i w roku 2003 o 6,7 proc. Eksperci zwracają jednak uwagę, że płace rosną zdecydowanie szybciej niż wydajność pracy, która w zeszłym roku zwiększyła się o 4,1 proc.

"W praktyce oznacza to życie ponad stan" - stwierdził analityk ekonomiczny z Reiffeisenbank, Miroslav Brabec.

David Marek, analityk finansowy z grupy finansowej "Patria On Line" uważa, że rekordowy wzrost płac spowodowany został głównie przez podwyżki w sferze budżetowej i "jest efektem nie tyle stanu budżetu państwa czy poszczególnych instytucji państwowych, ile siły nacisku grup pracowniczych".

Pod względem siły nabywczej średnie płace w roku 2003 w Czechach są wyższe niż np. w Słowacji, Estonii, Litwie czy Łotwie, ale niższe niż np. na Węgrzech, w Słowenii czy w Polsce. Wyrażona w czeskich koronach siła nabywcza średniej płacy w Polsce wynosi 17.580 CZK, choć nominalny przelicznik mówi o zaledwie 15.947 koronach. Polska jest krajem tańszym. Prawdę tę zna bardzo wielu Czechów, którzy - zwłaszcza w okresie świąt - właśnie w Polsce dokonują największych zakupów.

Z danych Czeskiego Urzędu Statystycznego wynika, że poziom życia w Czechach mimo wzrostu realnych płac ciągle stanowi zaledwie 50 proc. poziomu życia w Niemczech. Wskaźnik ten dla Polski wynosi 52 proc., dla Słowenii aż 84 proc., dla Węgier 49 proc. a dla Słowacji zaledwie 36 proc.

Z analizy wielkości płac wynika, że w 10-milionowych Czechach aż 799 tysięcy osób zarabia miesięcznie ponad 20 tysięcy koron, tj. ok. 3 tysięcy złotych. Zarobki poniżej 20 tysięcy ma ponad dwa razy więcej zatrudnionych.