Czerwony finisz dobrego tygodnia na Wall Street

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2020-10-02 22:39

Dow Jones stracił w piątek 0,5 proc. S&P500 spadł o 1,0 proc. Nasdaq poszedł w dół o 2,2 proc. Bilans zakończonego tygodnia był jednak dla nich dodatni. Dow Jones wzrósł o 1,9 proc., a S&P500 i Nasdaq zwiększyły wartość o 1,5 proc.

Wiadomością dnia na amerykańskich rynkach akcji w piątek było wykrycie COVID-19 u prezydenta Donalda Trumpa. Zwiększyło to  niepewność, co wywołało ucieczkę od bardziej ryzykownych aktywów. W przypadku Dow Jones i S&P500 podaż była największa na początku sesji. Indeks blue chipów tracił na otwarciu 1,3 proc., a S&P500 spadał o 1,5 proc. Nasdaq zaczynał dzień spadkiem o 1,9 proc. Nie poprawiły nastrojów także publikowane w piątek dane makro. Liczba miejsc pracy stworzonych przez gospodarkę we wrześniu okazała się mniejsza niż oczekiwano, a produkcja przemysłowa także nie wzrosła tak, jak liczył na to rynek. W miarę upływu czasu obawy trochę osłabły i DJIA oraz S&P500 odrobiły część strat. Pomogła w tym liderka Demokratów w Izbie Reprezentantów, Nancy Pelosi, mówiąc o konieczności dalszych negocjacji pakietu pomocy dla gospodarki i wzywając linie lotnicze, aby wycofały się z ogłoszonych niedawno zwolnień, bo wkrótce otrzymają pomoc. Inwestorzy „kupili” jej obietnicę i akcje linii American, Delta, Southwest, United i Alaska drożały. 

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

Rynek obligacji skarbowych USA nie zareagował wyraźnie na doniesienia o złapaniu koronawirusa przez Trumpa, rentowności lekko rosły. „Bezpieczną przystanią” okazał się w piątek dolar, którego indeks rósł przez całą sesję. Negatywnie wpłynęło to na notowania złota, które staniało. Wyraźnie spadł kurs ropy.

Pomimo spadku indeksu, 64 proc. spółek wchodzących w skład S&P500 drożało. Popyt przeważał także w 6 z 11 głównych segmentach indeksu. Największym cieszyły się akcje spółek nieruchomości (1,6 proc.), użyteczności publicznej oraz przemysłowych (po 1,1 proc.). Najsłabiej wyglądały segmenty dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,0 proc.), gdzie najmocniej taniały spółki handlu detalicznego (-1,7 proc.), usług telekomunikacyjnych (-2,0 proc.), w którym tąpnęły media i rozrywka (-2,4 proc.), oraz IT (-2,2 proc.), najmocniej osłabiane przez przecenę spółek półprzewodnikowych (-3,3 proc.).

Z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones staniało 16. W piątce najmocniej przecenionych tylko Amgen (-3,9 proc.) nie był z branży nowych technologii. Znalazły się w niej jeszcze Apple (-3,2 proc.), Microsoft (-2,95 proc.), Intel (-2,35 proc.) i salesforce.com (-2,2 proc.). Najmocniej rosły kursy Dow Inc. (2,6 proc.), Caterpillar (2,2 proc.) i McDonald's (1,4 proc.). 

Na Nasdaq staniało ok. 55 proc. notowanych na tym rynku spółek. Spośród wchodzących w skład węższego indeksu Nasdaq 100, który stracił w piątek 2,8 proc., staniało jednak aż 86 proc.  Najmocniej rynek przecenił akcje Tesli (-7,4 proc.) pomimo wiadomości o dostarczeniu przez spółkę rekordowej ilości aut w minionym kwartale. Spośród pozostałych technologicznych blue chipów o największej kapitalizacji najmocniej staniały akcje Netflixa (-4,6 proc.), a najmniej Alphabet (-2,1 proc.).