Po osiągnięciu rekordowych poziomów indeksy oddały część zdobyczy w reakcji na „wsłuchiwanie się” inwestorów w komentarze kolejnych przedstawicieli władz monetarnych i poszukujących wskazówek odnośnie dalszych kroków Fed i przyszłości programu skupu obligacji.
Ograniczenie wydatków na stymulację gospodarki, choć w niewielkiej skali w najbliższej przyszłości (już nawet w październiku) zasugerował m.in. James Bullard, Rezerwy Federalnej z St. Louis. Po środowym odsunięciu decyzji w tej sprawie rynek zaczął spekulować, że może ona zapaść w grudniu, jeśli dane makro się poprawią.
Mocna przecena dosięgła w piątek walory AK Steel. Momentami sięgała ponad 8 proc. Jeden z największych producentów wyrobów stalowych prognozuje stratę w trzecim kwartale rzędu 22 do 27 centów na akcję. Przecena stała się również udziałem konkurentów z US Steel na czele.
Blisko 5 proc. zniżkował kurs akcji Rockwell Collins. Wytwórca instrumentów pokładowych dla samolotów oczekuje, że w roku finansowym 2014 przychody będą nie większe niż 4,60 mld USD. Tymczasem średnia oczekiwań analityków kształtuje się na poziomie 4,93 mld.
Po dobrym początku, w drugiej części sesji zaczęła się wahać wycena papierów koncernu Apple. Udany start był w dużej mierze zasługą informacji o dużych kolejkach osób czekających przed sklepami na debiut najnowszego iPhone’a spółki z Cupertino. Zdaniem Carla Howe, analityka Yankee Group, który trafnie przewidział otwarciową, weekendową sprzedaż poprzedniego modelu telefonu przed rokiem, firma ma szansę sprzedać nawet 7 mln smartfonów i przebić ubiegłoroczny rekord na poziomie 5 mln urządzeń.
Na finiszu sesji indeks DJ IA spadał o 1,18 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,73 proc. zaś Nasdaq tracił 0,39 proc.