WARSZAWA (Reuters) - Na spotkaniach Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w maju i w czerwcu jej członkowie opowiadający się generalnie za łagodną polityką monetarną bezskutecznie namawiali pozostałych do obniżenia stóp procentowych o 200 punktów bazowych, wynika z informacji NBP o inflacji za drugi kwartał.
Wiadomość o wynikach głosowań członków RPP, które nie zakończyły się zmianą polityki stóp procentowych, Narodowy Bank Polski opublikował po raz pierwszy. Na majowym posiedzeniu RPP stóp nie zmieniła, by następni dokonać 150-punktowej obniżki w czerwcu.
W sierpniu RPP znów obniżyła stopy, tym razem o 100 punktów. W sumie w tym roku Rada obniżyła je czterokrotnie, a główna stopa rynkowa wynosi obecnie 14,5 procent.
Głosowania w maju i w czerwcu potwierdziły oceny analityków, że RPP jest mocno podzielona w swych poglądach dotyczących kształtu bieżącej polityki kosztu pieniądza. Politycy krytykują ją za utrzymywanie relatywnie wysokich realnych stóp procentowych.
Z informacji NBP opublikowanej na stronach internetowych wynika, że na majowym posiedzeniu członkowie Rady Janusz Krzyżewski, Dariusz Rosati, Grzegorz Wójtowicz i Wiesława Ziółkowska domagali się obniżki stóp o 200 punktów bazowych, a później o 100 punktów. Pomysł jednak nie przeszedł.
Wszyscy ci członkowie Rady uchodzą za opowiadających się za łagodną polityką monetarną, czyli przychylnych redukcji kosztu pieniądza w wyjątkiem Krzyżewskiego, którego trudno jednoznacznie zakwalifikować do któregoś z dwóch obozów w RPP.
Na posiedzeniu w maju przegłosowano ich stosunkiem głosów cztery do sześciu, podobnie stało się w czerwcu. Z tą tylko różnicą, że w czerwcu stopy obniżono - o 150 punktów. Przeciwko takiemu poziomowi redukcji byli Rosati, Wójtowicz, Ziółkowska i generalnie bardzo niechętny obniżkom Marek Dąbrowski.
((Justyna Pawlak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))