PKO BP pociągnie w końcu indeksy warszawskiej giełdy w górę — nie mają wątpliwości eksperci, których poprosiliśmy o wskazanie spółek, od których rozpoczęliby budowę portfela inwestycyjnego na 2015 r.




— Stawiam na banki, w tym szczególnie na PKO BP, ale notowania sektora pójdą w górę dopiero po obniżce stóp procentowych, której spodziewamy się w pierwszym kwartale 2015 r. Do tego czasu kursy będą pod presją — mówi Michał Marczak, dyrektor departamentu analiz DM mBanku.
Analitycy DM BZ WBK polecają nie tylko walory PKO BP, ale również Alior Banku i mBanku. Pierwszy ze względu na atrakcyjną wycenę, drugi — na odporność na obniżki stóp procentowych. Z największych spółek równie popularny jak PKO BP jest PKN Orlen. Analitycy Trigon DM zwracają uwagę, że dla spółki korzystne są spadające ceny ropy naftowej, a duży udział detalu i petrochemii w wyniku daje dobrą ekspozycję na poprawę konsumpcji w Polsce i Europie. Zdrowy bilans pozwala zaś spółce na wypłatę dywidend.
— Nie sądzimy, żeby w przyszłym roku sytuacja gospodarcza bardzo różniła się od tegorocznej. Dlatego rekomendujemy spółki, które płacą dywidendę. To ona będzie stanowiła większość zysków z inwestycji. Ważniejsze jest więc, by spółka płaciła dywidendę i nie istniało ryzyko jej obniżenia, niż to, w jakiej branży działa — mówi Marcin Materna, dyrektor departamentu analiz Millennium DM, który również poleca akcje PKN Orlen.
Konsument zapłaci
Eksperci wierzą, że rosnąca siła nabywcza Polaków będzie pchać w górę notowania spółek z sektora dóbr konsumenckich. Ale nie tylko. Najwięcej wskazań dostało CCC, dystrybutor obuwia.
— Konsumpcja się odradza. Mamy niską inflację, spada bezrobocie, więc dochód rozporządzalny będzie rósł. Konsumenci czekają tylko na impuls, by ruszyć na zakupy — mówi Marcin Stebakow, dyrektor departamentu analiz DM BPS.
— Pensje rosną i na dodatek niższe są obciążenia kredytami złotowymi. Więcej zostaje w portfelu i można to wydać np. w restauracji. Dlatego stawiam na Amrest — dodaje Krzysztof Radojewski z Noble Securities.
Vistulę polecają natomiast analitycy DM BOŚ, a spory potencjał dostrzegają też w deweloperskim Robyg. W tej branży faworytem specjalistów DM mBanku są natomiast akcje LC Corp i Dom Development.
— To trochę zapomniana branża, a nastąpiła w niej fundamentalna poprawa. Ceny i sprzedaż mieszkań powoli rosną — mówi Michał Marczak.
Marcin Stebakow z DM BPS stawia natomiast na producentów opakowań — Ergis, BSC Drukarnię Opakowań i Plast- -Box. Temu ostatniemu mają dodatkowo pomóc spadające ceny ropy naftowej. Krzysztof Radojewski uważa natomiast, że dzięki lepszej koniunkturze w mieszkaniówce potencjał wzrostu mają akcje Herkulesa, wynajmującego dźwigi budowlane.
Medyczne perełki
Rozrzut wskazań wśród spółek, które warto kupować, bo skorzystają na wzroście siły nabywczej Polaków, jest jednak duży. Taką popularnością wśród analityków, jak PKO BP, PKN Orlen i CCC może się natomiast pochwalić spółka, dla której koniunktura jest w obecnym stadium rozwoju dość obojętna. To Medicalgorithmics, producent systemu do zdalnego monitorowania zaburzeń pracy serca. Według analityków Trigona DM, problem wąskiego gardła, jakim były zbyt małe moce produkcyjne, został już rozwiązany, a spadek rentowności w ostatnim czasie wynika z dużych dostaw sprzętu, które w kolejnych kwartałach powinny przełożyć się na zwiększone przychody z wysokomarżowych abonamentów. Spółka może też wejść na kolejne rynki zagraniczne. Podobnego zdania jest Sylwia Jaśkowiec z DM BOŚ, która w szerokiej branży ochrony zdrowia wyróżnia jeszcze Enel-Med i Pelion.
— Za każdą z tych trzech spółek przemawia co innego. Medicalgorithmics notuje dynamiczny wzrost sprzedaży, Enel-Med będzie korzystać na rozwijającym się rynku usług medycznych niezależnych od kontraktów z NFZ, a Pelion dostosował już strukturę kosztów do nowych zasad sprzedaży leków refundowanych, które mocno uderzyły w dystrybutorów medykamentów — tłumaczy Sylwia Jaśkowiec.
Analitycy DM Banku Zachodniego WBK też dostrzegają potencjał w dystrybucji leków, ale uważają, że od Pelionu atrakcyjniejsze są Farmacol i Neuca.
Akcje Elzabu najlepszą inwestycją 2014 r.
O 171 proc. wzrósł w 2014 r. kurs producenta kas fiskalnych. To najlepszy wynik na głównym rynku GPW. Wzrost zysku o 70 proc. do imponujących jak na tak niewielką spółkę 18,4 mln zł inwestorzy docenili mocną zwyżką notowań, a był to już kolejny udany rok dla akcjonariuszy zabrzańskiej firmy. Pod koniec 2012 r. kurs wynosił 1,42 zł, rok później 6,4 zł, a na ostatniej sesji 2014 r. 16,3 zł. Na drugim stopniu podium pod względem stopy zwrotu znalazły się akcje Global Cosmed (146 proc.), producenta kosmetyków i chemii gospodarczej, który ruszył na podbój zagranicznych rynków, m.in. niemieckiego i brytyjskiego. Trzecie miejsce przypadło Stalproduktowi, który dał zarobić 122 proc. W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze 3 inne spółki z trzycyfrową stopą zwrotu. Niewiele do tego zabrakło dawnemu ulubieńcowi spekulantów — Biotonowi.
Akcje Elzabu najlepszą inwestycją 2014 r.
O 171 proc. wzrósł w 2014 r. kurs producenta kas fiskalnych. To najlepszy wynik na głównym rynku GPW. Wzrost zysku o 70 proc. do imponujących jak na tak niewielką spółkę 18,4 mln zł inwestorzy docenili mocną zwyżką notowań, a był to już kolejny udany rok dla akcjonariuszy zabrzańskiej firmy. Pod koniec 2012 r. kurs wynosił 1,42 zł, rok później 6,4 zł, a na ostatniej sesji 2014 r. 16,3 zł. Na drugim stopniu podium pod względem stopy zwrotu znalazły się akcje Global Cosmed (146 proc.), producenta kosmetyków i chemii gospodarczej, który ruszył na podbój zagranicznych rynków, m.in. niemieckiego i brytyjskiego. Trzecie miejsce przypadło Stalproduktowi, który dał zarobić 122 proc. W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze 3 inne spółki z trzycyfrową stopą zwrotu. Niewiele do tego zabrakło dawnemu ulubieńcowi spekulantów — Biotonowi.