We wtorek indeksy giełdy nowojorskiej zmierzają do zamknięcia na plusie czwartej z rzędu sesji. Na półmetku handlu S&P500 zyskuje 0,4 proc., Dow Jones rośnie o 0,3 proc., a Nasdaq utrzymuje się dwie trzecie proc. nad kreską. Cztery zwyżki głównego indeksu z rzędu nie zdarzyły się już od stycznia. O ponad 1 proc. drożeją papiery JPMorgan Chase, po tym jak bank opublikował raport za zakończony kwartał. Tymczasem słabsze dane o sprzedaży detalicznej (w czerwcu niespodziewanie spadła w stosunku do maja o 0,3 proc.) paradoksalnie dały nadzieję na odsunięcie terminu podwyżki stóp procentowych Fedu przynajmniej do grudnia.
- W najbliższym czasie o powrocie do zwyżek, zadecydują wyniki kwartalne. JPMorgan zaczął dobrze tydzień raportów – komentował w wypowiedzi dla Bloomberga Mark Kepner, trader firmy inwestycyjnej Themis Trading.
Kupujący przeważali także na parkietach europejskich. Frankfurcki DAX zyskał 0,3 proc., a paryski CAC40 poszedł do góry o 0,7 proc. Na 0,1-procentowym minusie handel zakończył jednak warszawski WIG. Tymczasem za oceanem zażegnanie obaw o Grecję i Chiny doprowadziło do mocnego spadku tzw. Indeksu Strachu VIX do pułapy 13,2 punktu. Opisujący oczekiwaną przez traderów przyszłą zmienność wskaźnik w trzy dni zanurkował najmocniej od października.
