Blue-chipy skupione w WIG20 zwyżkowały o 0,9 proc., a małe spółki z sWIG80 zyskały niespełna pół proc. Najsłabiej ponownie wypadł indeks cenowy, na który największy wpływ mają najmniejsi emitenci. Wzrósł on o symboliczną 1/3 proc., ale wciąż znajduje się zaledwie 2,0 proc. powyżej półrocznego minimum sprzed blisko miesiąca.
Po dwóch tygodniach zadyszki drobni inwestorzy znów chętniej inwestowali w akcje spółek notowanych na GPW, co przełożyło się na wzrost „wskaźnika trzech spółek” do poziomu najwyższego od półtora miesiąca. To stwarza nadzieje, że indeks cenowy wreszcie mocniej odbije się od dna, pozwalając, by wzrosty ogarnęły szeroki rynek.

Indeks trzech spółek
ruszył w górę po dwóch tygodniach marazmu. Szeroki rynek jeszcze nie.
W zeszłym tygodniu nastroje nadal poprawiały się także za oceanem. Odsetek inwestorów obstawiających w sześciomiesięcznej perspektywie wzrosty sięgnął 43,6 proc., a udział niedźwiedzi spadł z 31 proc. do 28,8 proc.