Czy to koniec korekty?

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
25-09-2012, 19:54

Dzisiejsza sesja zaczęła się nieco poniżej kreski, lecz szybko, już w pierwszej godzinie, doszło do pewnego zaskoczenia.

Mimo kontynuacji marazmu w Europie, byczo nastawiony popyt wciągnął indeks na zieloną stronę notowań. Szał zakupów okazał się jednak krótkotrwały. W następnych kwadransach WIG20 zsuwał się do poziomu wczorajszego zamknięcia. Ostatnie kilka godzin podnosił się lekko falując. Obrót nie był szczególnie wysoki , ale też nie był za niski.

Na wykresie po kilku dniach korekcyjnych spadków pojawiła się dziś biała świeca, która w powiązaniu z wczorajszą przypomina daje formację młota. Wprawdzie ruch spadkowy nie był długi, ale jeśli na rynku jest nadmiar gotówki, jak sądzi wielu komentatorów, to powinniśmy w następnych dniach zakończyć tę korektę i wyjść na nowe roczne maksima. Być może problemem będzie jeszcze 2430 pkt. ale jeśli uwzględnić wypłacone dywidendy, to WIG20 powinien się znajdować już grubo powyżej tego szczytu.

Z drugiej strony wydaje się, że pozytywne nastroje jakie pojawił się po ogłoszeniu przez FED programu skupu obligacji i ECB programu ratowania strefy euro również przez skup obligacji, już się wyczerpały. Rynkom potrzebny będzie jakiś kolejny impuls do wzrostu, lecz trudno teraz oczekiwać, że coś takiego się pojawi. Trudno wyobrazić sobie co takiego mogłoby się wydarzyć, żeby wywołać euforię. Łatwiej wyobrazić sobie, że pojawi się coś, co przestraszy inwestorów. Przecież przyszłość Europy wygląda już teraz całkiem różowo, USA wydrukują tyle, ile potrzeba, żeby pobudzić ceny nieruchomości i przeciwdziałać bezrobociu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Czy to koniec korekty?