Dąbrowski Z RPP przestrzega przed opóźnianiem przyjęcia euro

opublikowano: 2003-08-09 15:42

Dąbrowski Z RPP przestrzega przed opóźnianiem przyjęcia euro WARSZAWA (Reuters) - Zagraniczni inwestorzy mogą wycofać się z Polski powodując
osłabienie złotego i wywołują wzrost inflacji, jeżeli rząd będzie opóźniał moment
przyjcia euro, stwierdził Marek Dąbrowski z Rady Polityki Pieniężnej. W swoim artykule opublikowanym w sobotni wydaniu "Rzeczpospolitej" Dąbrowski napisał,
że polska gospodarka może ucierpieć z powodu ekspansji fiskalnej, która oddali ją od
spełnienia fiskalnych kryteriów traktatu z Maastricht. W efekcie Polska przyjmie euro
w 2008-2009 albo nawet później zamiast w roku 2007. Późniejsze przyjęcie euro będzie zdaniem Dąbrowskiego bardziej kosztowne i
trudniejsze. "Rynki finansowe, które spodziewały się dotąd szybkiego przystąpienia Polski (...) do
strefy euro mogą rozczarować się perspektywami makroekonomicznymi naszego kraju i
zainicjować proces "dekonwergencji" - stwierdził Dąbrowski. "W efekcie nastąpiłby odpływ kapitału, wzrosłyby rynkowe stopy procentowe (nominalne
i realne) złoty osłabiłby się i ponownie podniosłaby się inflacja" - dodał. Ponadto zdaniem Dąbrowskiego wzrosły by koszty obsługi długu publicznego i jego
udział
w Produkcie Krajowym Brutto (PKB) co utrudni Polsce spełnienie kryteriów z Maastricht.
Kryteria te zakładają konkretny poziom inflacji, długoterminowych stóp procentowych,
deficytu, stabilności kursowej i deficytu budżetowego. Ostatnie działania rządu zdaniem Dąbrowskiego oddalają Polskę od euro. W projekcie
budżetu na 2004 rok założono bowiem dalszy wzrost deficytu do 7,0 procent PKB (przy
obecnej metodologii). ((Autor: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis
Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: [email protected]))