Daewoo-FSO milczy w sprawie potencjalnych inwestorów

opublikowano: 2004-06-01 18:43

PAP: Zarząd Daewoo-FSO nie podał we wtorek informacji o negocjacjach prowadzonych z kilkoma potencjalnymi inwestorami, powołując się na tajemnicę negocjacji - poinformował resort gospodarki we wtorkowym komunikacie.

"Przedstawiciele zarządu spółki przedstawili informacje o negocjacjach prowadzonych z kilkoma potencjalnymi inwestorami, zainteresowanymi różnymi formami współpracy z Daewoo-FSO" - czytamy w komunikacie resortu po posiedzeniu zespołu ds. restrukturyzacji Daewoo.

"Negocjacje te na życzenie inwestorów mają charakter poufny, co uniemożliwia na tym etapie upublicznienie informacji o zainteresowanych firmach" - podaje komunikat.

Dodano, że zespół omówił we wtorek proces sanacji spółki i aktualne problemy związane z planowanym wzrostem produkcji.

Wiceminister gospodarki Jacek Piechota zapowiadał wcześniej, że pod koniec maja zostaną przedstawione nazwy kilku firm zainteresowanych inwestycją w żerańską fabrykę Daewoo-FSO.

W połowie lutego 2004 r. spółka Daewoo-FSO skierowała memorandum do znaczących firm motoryzacyjnych na świecie z propozycją współpracy. Kilka z tych firm wyraziło zainteresowanie.

Równolegle brytyjski koncern MG Rover w połowie marca przedstawił biznesplan ewentualnej inwestycji w fabryce Daewoo-FSO. Jednak później poinformował stronę polską, że przywiązuje większą wagę do projektu w Chinach.

Piechota powiedział ostatnio PAP, że strona polska "cały czas podtrzymuje otwartość na powrót Rovera". Dodał, że obecnie "trwają rozmowy w bardzo wielu wątkach z kilkoma partnerami".

Pierwsze informacje o tym, że Rover ma zostać inwestorem w Daewoo-FSO pojawiły się już w czerwcu 2002 roku, jednak negocjacje zaczęły się przeciągać.

Na sytuację żerańskiej fabryki niekorzystnie wpłynęły kłopoty finansowe głównego akcjonariusza spółki, koreańskiego koncernu Daewoo Motor. Żerań zaczął wówczas szukać inwestora. Pod koniec 2003 r. Daewoo Motor wycofał się z zarządzania Daewoo-FSO.