"The Times" pyta retorycznie: "Gdzie kanclerz skarbu szybko znajdzie 50 miliardów funtów zaoferowanych bankom?" - i odpowiada: "U podatników". 50 miliardów to jedna trzecia wpływów z podatku dochodowego. Rząd będzie jeszcze zapewne musiał wykupić "zatrute" długi banków - wieszczy Times, podkreślając, że każdy dług w końcu trzeba spłacić, a rząd ma tylko jedno źródło dochodów - podatki.
Wielka nacjonalizacja banków może kosztować każdego Brytyjczyka 16 tysięcy funtów - wylicza z kolei "Daily Mail". Zdaniem dziennika taki rachunek może dostać każdy, jeśli nie wypali hazardowa zagrywka premiera Gordona Browna. Szef rządu mówił o "wielkiej skali" wyzwania, przed którym stanął rząd, odmówił jednak podania ceny, jaką będą musieli zapłacić podatnicy.