Dalej od ludzi

Jacek Zalewski
opublikowano: 21-08-2006, 00:00

Nabrzmiewa dramat podłódzkiego Strykowa, niszczonego przez tiry wjeżdżające/zjeżdżające węzłem na/z urywającej się tam autostrady A2. Tranzyt tysięcy ciężkich pojazdów rozjeżdża miasteczko, od wstrząsów już zaczynają pękać domy. Zdeterminowani mieszkańcy protestują, na razie w lekkiej formie, grupowo przechodząc przez jezdnię trasy dojazdowej. Skrzyżowanie autostrad A1 i A2 oczywiście pozostaje cywilizacyjną i inwestycyjną nadzieją Strykowa, ale chwilowo hasło „autostrada” wywołuje tam tylko przekleństwa.

Przypomnijmy, że liczący 103 km odcinek A2 z Konina do Strykowa zbudowany został za ponad 430 mln euro, pochodzące w większości z Funduszu Spójności oraz ISPA. Na razie cały odcinek jest bezpłatny i nie ma żadnej infrastruktury, choćby jednej stacji benzynowej — dlatego przejazd może okazać się dla kierowcy survivalem… A jeśli chodzi o brak zakończenia od wschodu, to teoretycznie nie ma żadnego problemu: „autostrada umożliwia dobre połączenie między Poznaniem, Koninem i Warszawą — poprzez istniejącą drogę krajową numer 14 Stryków-Łowicz, a w przyszłości poprzez dalszą część A2”. Owa przyszłość zmaterializuje się za mniej więcej cztery lata, jeśli jakąś terminową wskazówką może być spóźnienie odcinka do Strykowa.

26 lipca, czyli tydzień po wygłoszeniu exposé, trasę tę otwierał premier Jarosław Kaczyński. Propagandą sukcesu nie tylko nawiązał do najlepszych wzorów towarzysza Edwarda Gierka, ale go przebił — pierwszy sekretarz przecinając wstęgę Trasy Łazienkowskiej czy Wisłostrady oddawał do użytku „swoje”, Kaczyński natomiast bez żadnego zażenowania sięgnął po „cudze”. Dotychczasowe zasługi PiS dla dzieła A2 wynoszą dokładnie zero, tymczasem usłyszeliśmy m.in. „by cały ten paraliżujący mechanizm, który do tej pory tak często utrudniał albo uniemożliwiał podejmowanie i realizowanie wielkich przedsięwzięć społecznych, w końcu przestał działać”, „chciałem podziękować tym wszystkim, którzy spowodowali, że wiara wszystkich, którzy chcą, by Polska była lepsza i, którzy wierzą, że Polska może być lepsza, została umocniona”, itp. polityczne frazesy. Żeby było jasne — obecny rząd nie ponosi też żadnej odpowiedzialności za brak wyobraźni inżynierów ruchu, będący powodem udręki Strykowa.

Załamani mieszkańcy, nakarmieni telewizyjną papką wyborczą pod hasłem „Bliżej ludzi”, zwrócili się o rozwiązanie sytuacji wprost do premiera Kaczyńskiego. Zaproponowali dokładnie to, co w podobnych sytuacjach społeczności lokalne proponują zawsze — podrzucenie problemu komu innemu. W tym wypadku jadące od Poznania do Warszawy przeklęte tiry miałyby zjeżdżać z autostrady A2 przed Strykowem, na wcześniejszych węzłach Emilia lub Piątek. Dotychczasowe protesty mieszkańcy traktują jako — uwaga! — ostrzeżenie dla szefa rządu i w razie braku jego reakcji zapowiadają trwałą blokadę miasta, cokolwiek to znaczy.

O święta naiwności! Przecież premier Jarosław Kaczyński, który właśnie wrócił z urlopu, ma na głowie naprawdę ważne sprawy państwowe — choćby rozstrzygnięcie, co z lustracją, którą dzisiaj zajmuje się Senat, albo jak wybrnąć z pata w sprawie nowelizacji ordynacji samorządowej, która umożliwiłaby przechwycenie przez koalicję pełni władzy w samorządach wojewódzkich oraz większości powiatów i dużych miast. Mieszkańcy Strykowa muszą przyjąć do wiadomości, że w podziale obywatelskich praw i obowiązków w IV Rzeczypospolitej ich zadaniem jest tylko i wyłącznie właściwe głosowanie. A problem tirów może hipotetycznie posłużyć jako świetny pretekst do pozbycia się ministra transportu Jerzego Polaczka, który wyraźnie nie jest faworytem obecnego szefa rządu po kadrowym przeglądzie resortów. Ale los Strykowa od tego się nie poprawi — mieszkańcy muszą się uzbroić w cierpliwość i liczyć, że ich pękające domy dotrwają do czasów powszechnego dostatku i szczęśliwości.

podpis

cytat

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu