Dalsza słabość dolara

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A
aktualizacja: 30-06-2017, 09:28

Dolar dziś kolejny dzień z rzędu znajduje się pod presją i traci wobec większości głównych walut, co jest związane ze stopniowym wzrostem oczekiwań na zacieśnienie polityki monetarnej przez pozostałe banki centralne.

Amerykańska waluta jest obecnie najtańsza od 8 miesięcy, a szereg par powiązanych z dolarem znajduje się na wielomiesięcznych ekstremach. Tak jest nie tylko w przypadku EURUSD, które jest mocno napędzane w tym tygodniu nadziejami na wychodzenie z ultraluźnej polityki monetarnej przez EBC, ale i w przypadku walut Antypodów. Notowania AUDUSD są na najwyższych poziomach od 4 miesięcy, a NZDUSD od 5. Z kolei notowania dolara kanadyjskiego po zmianie retoryki przez BoC znajdują się obecnie na 10-miesięcznych maksimach, a notowania USDCAD spadły poniżej 1.30. Natomiast, para GBPUSD na fali oczekiwań na zacieśnienie polityki monetarnej przez Bank Anglii wzrosła powyżej 1.30. Również w przypadku notowań USDPLNa widzimy kolejną próbę przełamania się przez poziom 3.70. Dolarowi niewiele pomógł opublikowany w dniu wczorajszym trzeci szacunek wzrostu gospodarczego w USA za I kw., który został zrewidowany w górę. Rynek ma w tym momencie ogromne wątpliwości, czy w świetle ostatniego spadku notowań ropy naftowej i pogorszenia perspektyw inflacji amerykańska Rezerwa Federalna będzie wywiązywała się z zadeklarowanej ścieżki podnoszenia stóp procentowych. Uwzględniając jednak to, że historycznie Fed zdecydowanie większą wagę przykładał do sytuacji na rynku pracy niż inflacji oraz spore szanse na powrót notowań ropy w okolice 50 USD za baryłkę w dalszej części roku, to wydają się one nieco przesadzone, a w związku z tym istnieją szanse na odbicie USD.

Pytanie jednak wobec których walut USD może mieć najlepsze perspektywy. Ostatniej przecenie na rynku amerykańskiej waluty opierały się nieco notowania USDJPY, co jest związane z powiększającym się dysparytetem stóp procentowych. Ta para jednak w dużym stopniu obarczona jest ryzykiem pogorszenia sentymentu rynkowego, które mogłoby się przełożyć na aprecjację japońskiej waluty i spadek notowań USDJPY. Choć notowania EURUSD dynamicznie wzrosły na wartości w ostatnich dniach i nie można wykluczyć pewnej realizacji zysków z tego tytułu, to jednak zmiana w retoryce EBC oraz spadek ryzyk politycznych w strefie euro sprawią, że gra na krótko obarczona jest w dalszym ciągu sporym ryzykiem. Najbardziej korzystnie stosunek zysku do strat prezentuje się obecnie w przypadku notowań USDPLN, które z jednej strony mają szansę zyskać na wartości w wyniku odbicia na rynku USD, a z drugiej strony w efekcie osłabienia złotego w wyniku zacieśniającej się polityki głównych banków centralnych i deklaracjach RPP wskazujących na utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie w perspektywie nawet do końca 2018 roku. Trzeba mieć jednak świadomość, że przełamanie wsparć na 3.70, może otworzyć drogę do zejścia w rejon 3.65.

Wczorajsza sesja na rynku akcyjnym przyniosła wyraźną przecenę i zejście S&P 500 w kierunku 2400 pkt. Wsparcie to zostało jednak wybronione, a pogorszenie sentymentu tym razem było związane z szansami na zaostrzenie polityki monetarnej przez największe banki centralne. Po opublikowanych już wstępnych danych o inflacji we Włoszech, Hiszpanii, Niemczech i Francji rynek już w dniu dzisiejszym mniejszą wagę powinien przykładać do odczytu z całej strefy euro. Ważne dla USD będą jednak dzisiejsze dane o inflacji PCE w USA.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Dalsza słabość dolara