Giełdy w USA zakończyły czwartkowe sesje spadkami. Początek notowań zdominowali kupujący. Dow Jones kolejny raz ustanowił rekord intraday w czym pomogła mu wiadomość o największym od 14 lat wzroście sprzedaży nowych domów w kwietniu.
Dość szybko rynek uznał te same dane za negatywny sygnał, bo oddalają obniżkę stóp przez Fed. 10-letnie obligacje skarbowe osiągnęły w czasie sesji największą rentowność od końca stycznia. Najmocniej spadał rynek technologiczny. Powodem była m.in. zapowiedź gorszych niż prognozowano wyników Network Appliance, producenta sieci pamięci masowych. Akcje spółki staniały o kilkanaście procent. Wśród blue chipów z NYSE dużym wzrostem kursu wyróżniał się Boeing. Analitycy Bank of America podwyższyli jego wycenę zapowiadając sukces finansowy samolotu Dreamliner.
Taniały akcje General Motors, który ujawnił, że jego koszty związane z restrukturyzacją Delphi mogą sięgnąć w tym kwartale 1 mld USD. Dodatkowo SEC zainteresował się korektami wyników dokonanymi przez spółkę.
Marek Druś