Na giełdach w USA niewielką przewagę ma popyt. Nastroje poprawiła wiadomość o 2,5 proc. wzroście zamówień fabrycznych w sierpniu. Do zwyżek cen akcji przyczynia się także spadek notowań ropy. Cena baryłki kosztuje już poniżej 65 USD.
Najmocniej taniejącym blue chipem ze średniej Dow Jones jest Microsoft. To wyraz obaw przed zaplanowaną na wtorek wspólną konferencją Sun Microsystems i Google. Inwestorzy obawiają się, że zawiązana między nimi współpraca osłabi pozycje Microsoftu. Tanieją wyraźnie akcje Procter & Gamble. Citigroup obniżył jego rekomendację w związku ze wzrostem kosztów wykorzystywanych przez koncern surowców. Podobnie dzieje się w przypadku Texas Instruments. Według Goldman Sachs, trzeci na świecie producent chipów odczuje wkrótce skutki rosnącej konkurencji.
Spadek notowań ropy spowodował obniżkę wyceny papierów Exxon Mobil i Chevron. Dodatkowo obawy wywołała wiadomość o spadku produkcji BP w trzecim kwartale spowodowanym szkodami spowodowanymi przez huragany Rita i Katrina szalejące w rejonie Zatoki Meksykańskiej. Brytyjski koncern spodziewa się w związku z tym o 700 mln USD niższego zysku.
Wyraźnie rośnie cena akcji Reebok International. Federalna Komisja Handlu nie będzie domagać się dodatkowych informacji od przejmującego spółkę niemieckiego Adidas-Salomon. Oznacza to, że nic nie stoi na przeszkodzie do finalizacji transakcji.