Dane z USA osłabiły giełdy

Tadeusz Stasiuk
19-10-2005, 00:00

Wtorkowe notowania na największych europejskich parkietach do późnego popołudnia toczyły się pod dyktando kupujących. Jednak przewaga popytu nie była zbyt duża. Dane o inflacji w USA zburzyły spokój rynku, co wywołało spadki giełdowych wskaźników.

Dużym powodzeniem cieszyły się akcje większości spółek farmaceutycznych. To zasługa bardzo dobrego raportu kwartalnego szwajcarskiego giganta branżowego Novartisu oraz deklaracji konkurenta — Roche, który zapowiedział zwiększenie produkcji Tamilu, leku przeciwwirusowego. Walory Roche zyskiwały około 2 proc. Spadała natomiast wycena wicelidera brytyjskiego rynku leków, koncernu Astra-Zeneca, któremu zaszkodziły niepomyślne informacje rynku z amerykańskiego. Na fali nowych rekordów wyceny miedzi zwyżkowały notowania akcji spółek wydobywczych, głównie koncernów Rio Tinto i Anglo American. Dużym popytem cieszyły się walory producentów stali. Na wartości mocno zyskały m.in. papiery Arcelora i Corus Group. To zasługa podniesienia przez analityków Credit Suisse First Boston rekomendacji dla całego sektora. Mimo przeceny ropy umacniały się walory koncernu paliwowego Royal Dutch Shell. Wzrost wsparła rekomendacja „przeważaj” wydana przez Goldman Sachs.

Wbrew nadziejom analityków, liczących na to, że dobre wyniki finansowe IBM i Merrill Lynch wesprą wzrosty na Wall Street, amerykańskie giełdy otworzyły się na minusie. Zaszkodziły dane makro o cenach produkcji sprzedanej. Wzrosły one we wrześniu najwyżej od 15 lat, co może stanowić czynnik uzasadniający kolejną podwyżkę stóp procentowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Dane z USA osłabiły giełdy