Dane zbliżają nas do QE w wykonaniu EBC

Konrad Ryczko
opublikowano: 2015-01-09 00:00

FOREX Czwartkowa sesja na rynku walutowym przyniosła kontynuację trendu spadkowego na wspólnej walucie.

W konsekwencji główna para walutowa, eurodolara, pogłębiła 9-letnie minima. Powodem dalszego odwrotu inwestorów od euro są rosnące oczekiwania co do wprowadzenia programu luzowania ilościowego w wykonaniu EBC (tzw. sovereign QE).

Inwestorzy są coraz bardziej pewni, że Mario Draghi rozpocznie zakupy obligacji (m.in. rządowych) z uwagi na ostatnie dane ze strefy euro, gdzie poza deflacją w grudniu (HICP -0,2 proc. r/r) otrzymujemy kolejne negatywne sygnały z gospodarki niemieckiej. Dodatkowo w tle cały czas mamy ryzyko greckich wyborów (25.01) oraz prawdopodobne podwyżki stóp przez Fed. Bazując na tych czynnikach, spadkowy kierunek na głównej parze walutowej wydaje się w pełni uzasadniony. W przypadku złotego obserwowaliśmy lekkie umocnienie polskiej waluty wraz z powrotem na rynek krajowych inwestorów. Sytuacja wokół polskiej waluty pozostaje jednak „nerwowa”, gdyż wysoka wycena dolara amerykańskiego na szerokim rynku dość skutecznie psuje nastroje wokół walut rynków wschodzących. W dalszym ciągu podtrzymuje jednak, iż niedawna przecena złotego była przesadzona, a najbliższe tygodnie przyniosą nam próbę odreagowania tego ruchu. W konsekwencji na koniec stycznia możemy spodziewać się kursu EUR/PLN najprawdopodobniej bliżej 4,25 PLN niż ponownego osłabienia polskiej waluty.