Powodem odmowy świadczenia usług jest zagrożenie dla listonoszy. W Vollsmose, gdzie mieszkają głównie ludzie biedni, w większości imigranci, w ostatnim czasie pracownikom Postnord grożono, doszło do włamania do jednej z furgonetek rozwożących przesyłki.
- Zdecydowaliśmy, że bezpieczeństwo naszych ludzi jest ważniejszej niż duża niewygoda wielu naszych klientów – ogłosił Michael Frølich, szef dystrybucji w Postnord.
Postnord może przywrócić w środę usługi ale zastrzega, że ich kontynuacja jest uzależniona od bezpieczeństwa pracowników.