Debiut euro bez zmian

Mira Wszelaka
31-05-2001, 00:00

Debiut euro bez zmian

Wim Duisenberg, prezes Europejskiego Banku Centralnego, zapewnia, że wprowadzenie euro 1 stycznia 2002 r. w krajach Unii Walutowej zakończy się sukcesem. Tak wiele optymizmu nie mają jednak sprzedawcy detaliczni z Eurolandu, którzy domagają się szybszego wprowadzenia nowej waluty do obiegu.

1 stycznia 2002 r. przyniesie wstrząs w krajach należących do strefy euro. Tego dnia waluty narodowe krajów „dwunastki” zostaną wycofane z obiegu i zastąpione wspólnym dla wszystkich pieniądzem, czyli euro. Zmiana budzi wiele obaw. Tym bardziej że przygotowania do przeprowadzenia całej operacji są niemal w powijakach. Tymczasem Wim Duisenberg nie ugiął się przed żądaniami m.in. sprzedawców detalicznych, którzy nieustannie monitują za szybszym wprowadzeniem nowych banknotów do obiegu. Chodzi o przyzwyczajenie nie tylko konsumentów, ale również handlowców. Jednak prezes ECB podkreśla, że nie wycofa się z wcześniejszych ustaleń.

— Wszelkie zmiany mogłyby zburzyć misternie przygotowywaną operację logistyczną związaną m.in. z przewiezieniem waluty — tłumaczy Wim Duisenberg.

Dodaje, że przyspieszenie całego procesu byłoby niekorzystne także dla samych petentów, gdyż wymienione wcześniej pieniądze i tak musiałyby pozostać zamrożone do 1 stycznia 2002 r.

Europa w panice

Im bliżej do „euro-day”, tym większa niepewność panuje wśród obywateli „dwunastki” co do powodzenia całej operacji. Jednak obawy mają jedynie ci, którzy wiedzą o czekających ich zmianach. Jak podają unijne źródła, ponad 60 proc. obywateli eurozony żyje niemal w zupełnej nieświadomości. Taki wynik można zawdzięczać wciąż jeszcze nie rozpoczętej, a tak szumnie zapowiadanej kampanii informacyjnej. Prezes ECB rozwiewa jednak wszelkie wątpliwości co do ewentualnych perturbacji z wymianą walut. Według niego, we wczesnych godzinach rannych 1 stycznia 2002 r. wszystkie bankomaty znajdujące się w strefie będą zaopatrzone w wystarczającą ilość waluty. Chodzi przypuszczalnie o najbardziej chodliwe banknoty wartości 5 i 10 EUR. Tego dnia także największe banki krajów należących do strefy otworzą swoje podwoje dla potencjalnie panikujących klientów.

Banknoty na kompost

Nie brakuje pomysłów co do wykorzystania wycofywanych walut. Poszczególne państwa prześcigają się w najdziwniejszych pomysłach. Austriacy chcą przeznaczyć je na kompost, mieszkańcy Hesji na opał, a Francuzi na konfetti. Wreszcie dwaj niemieccy artyści zaproponowali wypełnienie wycofanymi z obiegu markami basenu, oferując w zamian niebywałą atrakcję — kąpiel w pieniądzach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Debiut euro bez zmian