Debiuty na New Connect do kontroli

GRA
14-03-2008, 00:00

Trzy debiuty są pod lupą nadzoru. KNF podejrzewa, że grupa inwestorów składała zlecenia w celu ustawienia kursu na otwarciu.

Trzy debiuty są pod lupą nadzoru. KNF podejrzewa, że grupa inwestorów składała zlecenia w celu ustawienia kursu na otwarciu.

O tym, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) analizuje wahania kursów spółek notowanych na New Connect, poinformował Artur Kluczny, zastępca przewodniczącego urzędu.

— Trwa wstępna anali- za całego rynku New Connect. Badamy wahania kursów, w szczególności na otwarciu i zamknięciu w dniu debiutu — mówi Artur Klu- czny.

W rezultacie KNF wytypowała trzy spółki, których kursom przygląda się teraz bliżej.

— W ich przypadku mogło dojść do składania zleceń, których celem było „ustawienie” kursu otwarcia w dniu debiutu — wyjaśnia Artur Kluczny.

Nie ujawnia jednak nazw tych spółek.

— To dlatego że nie przyglądamy się samym firmom, tylko inwestorom, którzy zawierali transakcje na ich akcjach — tłumaczy Artur Kluczny.

Wiadomo jedynie, że trzy badane przez KNF debiuty odbyły się w lutym. Na rynku New Connect pojawiło się wtedy sześć spółek: Veno, Krynicki Recykling, MaxiPizza, Epigon, Aton i Bluetax.

Najciekawszy był debiut Veno. Kurs otwarcia w dniu debiutu był aż o 1900 proc. wyższy od kursu odniesienia (4 zł, wobec 0,2 zł). Na zamknięciu było to już „tylko” 630 proc. Krynicki Recykling i MaxiPizza rosły na otwarciu odpowiednio o 205 i 202 proc., by na koniec sesji zejść do 3 i 187 proc. Epigon zyskał na otwarciu 168 proc., a na koniec dnia było to 83 proc. W tym zestawieniu debiuty Atonu i Bluetax wypadają „normalnie”: na otwarciu zyskały tylko 66 i 25 proc. Na zamknięciu były 16 i 30 proc. powyżej kursu odniesienia.

KNF nie chce też ujawnić, jaki mechanizm składania zleceń uznała za podejrzany.

— Nie zamierzam układać podręcznika dla potencjalnych manipulantów giełdowych — ucina Artur Kluczny.

Przyznaje jednak, że analizy są na razie na wczesnym etapie i mogą potrwać jeszcze parę tygodni. Co grozi manipulantom?

— Sankcja karna obejmuje grzywnę do 5 mln zł i karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

KNF

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Debiuty na New Connect do kontroli