Paweł Kozłowski
WARSZAWA (Reuters) - Nafta Polska podała w poniedziałek, że wstrzymała rozmowy na temat sprzedaży akcji PKN Orlen do czasu, aż rząd nie opracuje nowego planu prywatyzacji sektora paliwowego i petrochemicznego.
Decyzja ta jest kolejnym krokiem wstecz w sprawie długo odkładanej sprzedaży 17,6 procent akcji PKN Orlen i zagraża planom szybkiego stworzenia silnego, regionalnego gracza, który mógły przeciwstawić się zachodniej konkurencji.
Chętnymi do kupna pakietu akcji PKN Orlen są austriacki OMV i węgierski MOL. Sprzedaż tego pakietu byłaby ostatnim etapem prywatyzacji tej spółki i skarb państwa zostałby z pakietem około 10 procent.
Do obu firm już wielokrotnie zwracano się o przedłużenie ich ofert.
Ostatnim terminem jest właśnie poniedziałek, 15 kwietnia, ale Nafta Polska, która jest odpowiedzialna za prywatyzację tego sektora w Polsce poinformowała inwestorów iż żadna decyzja nie zostanie podjęta do czasu gdy rząd nie zakończy opracowania swoich nowych strategii.
Rzecznik Nafty Krzysztof Mering powiedział Reuterowi, że w oficjalnym piśmie, Nafta nie poprosiła potencjalnych nabywców o kolejne przedłużenie ofert.
"Zarząd Nafty wyraża w liście przekonanie, że dwa koncerny w momencie gdy zostaną przyjęte programy chemiczny i paliwowy wyrażą dalsze zainteresowanie negocjacjami w sprawie zakupu PKN Orlen" - powiedział Mering.
Skarb państwa przyjął strategię wyczekiwania jeśli chodzi o tę prywatyzację, której wartość jest szacowana na około 500 milionów dolarów, gdyż na razie nie jest jasne czy uda się wprowadzić inwestora strategicznego do Rafinerii Gdańskiej, konkurenta PKN-u.
Nafta Polska negocjuje sprzedaż 75 procent akcji Rafinerii Gdańskiej, ale firma Rotch Energy chętna do kupna spółki, nie przedstawiła do tej pory planu finansowania zakupu. Wartość umowy sprzedaży, w tym zakup akcji Rafinerii i nowe inwestycje, jest szacowana na ponad 1,0 miliard dolarów.
Mering powiedział, że do tej pory nie ma przełomu w sprawie sprzedaży akcji Rafinerii Gdańskiej.
Biuro prasowe ministerstwa skarbu poinformowało w poniedziałek, że większość programów, nad którymi obecnie pracuje resort powinna być gotowa do lipca. Jednak eksperci twierdzą, że decyzja o PKN nie zostanie podjęta zanim nie wyjaśni się sprawa z Rafinerią Gdańską.
Minister skarbu wcześniej sygnalizował, że jeśli Rotch nie kupi Rafinerii Gdańskiej jedną z opcji jej prywatyzacji może być wniesienie jej aktywów do grupy PKN Orlen.
W przypadku sektora petrochemicznego, minister skarbu informował, że rozważy konsolidację kapitałochłonnych firm państwowych z tego sektora, grupując je prawdopodobnie wokół PKN Orlen.
Po ostatnich zmianach w zarządzie i radzie nadzorczej PKN, skarb państwa de facto kontroluje tę spółkę, której obecna wartość rynkowa sięga około dwa miliardy dolarów.
Cena akcji PKN spadła o około 20 procent od początku lutego, gdy była na najwyższym tegorocznym poziomie. Spadek był spowodowany politycznymi zawirowaniami wokół zarządu oraz obawami inwestorów co do sytuacji finansowej.
O godzinie 14.44 akcje PKN kosztowały o 2,2 procent więcej niż w piątek na zamknięciu, czyli 18,75 złotego.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))