Decyzje RPP inwestorzy zdyskontowali wcześniej
BEZ REWELACJI: Wczorajsza sesja nie przyniosła istotnych zmian na rynku. Wynika z tego, że decyzje podjęte w środę przez RPP uwzględnione są już w cenach akcji.
Zgodnie z oczekiwaniami rynku, Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się obniżyć podstawowe stopy procentowe. Decyzję tę ułatwiła spadająca inflacja oraz fakt, że podaż pieniądza jest pod kontrolą. Kroki podjęte przez RPP nie wywołały jednak gwałtownego wzrostu notowań na warszawskim parkiecie. Zmiany indeksów były niewielkie. Największy zanotowały MIDWIG oraz NIF. Ten pierwszy wzrósł o 0,6 proc., natomiast indeks funduszy stracił 0,9 proc. swojej wartości.
CZWARTKOWA postawa inwestorów świadczy o tym, że rynek zdążył już wcześniej zdyskontować spodziewaną środową obniżkę stóp i oczekuje na nowe informacje, które pomogą określić trend w najbliższej przyszłości. Najprawdopodobniej takimi wskazówkami będą wyniki finansowe za listopad. Raporty miesięczne spółki powinny opublikować do końca przyszłego tygodnia.
OBECNIE większe zainteresowanie skupia się na pojedynczych spółkach. Należą do nich dwaj ostatni debiutanci — EC Będzin oraz Jarosław. Podczas debiutu Elektrociepłownia dała 25-proc. zysk inwestorom, którzy zdecydowali się kupić jej akcje na rynku pierwotnym. Na dwóch następnych sesjach papiery te drożały (za każdym razem) o maksymalnie dopuszczalny przedział. Mięsna firma mimo dwukrotnej korekty w dół wyników finansowych oraz kłopotów z wykorzystaniem mocy produkcyjnych po załamaniu rosyjskim, zadebiutowała na GPW z ceną taką samą (18 zł) jak podczas oferty publicznej. Wczorajsza sesja (wzrost wartości akcji o 10 proc. do poziomu 19,8 zł) pokazała, że zbytni pośpiech przy zamknięciu pozycji na tym rynku nie był wskazany. Jak długo jeszcze potrwa wzrost akcji EC Będzin oraz Jarosławia pokaże przyszłość, tym niemniej inwestorzy na pewno zaczną bardziej się interesować rynkiem pierwotnym, który utożsamia się w ostatnim czasie wyłącznie ze stratami. Do końca roku pozostało parę dni. Większość emitentów zdecydowała się przenieść emisje na termin późniejszy. Być może skorzysta na tym Miro Mark, który jako jedyny na rynku oferuje swoje akcje obecnie w publicznej subskrypcji.
DOBRA passa skończyła się za to dla akcjonariuszy siedleckiego Mostostalu. Polimex Cekop zamierzający zostać inwestorem strategicznym w tej spółce, nie zdołał wypracować wspólnego stanowiska z jej radą nadzorczą i zrezygnował z dalszych zakupów. Inwestorzy bardzo surowo obeszli się z walorami tego Mostostalu. Od 8 grudnia akcje straciły już ponad 22 proc. na wartości. Przy okazji rynek przecenił w czwartek także dwie inne spółki o tej nazwie — Płock i Kraków, które potaniały odpowiednio o 10 proc. i 8,8 proc.
CHOĆ spółka jest niewypłacalna (2,1 mln zł odsetek z tytułu posiadania obligacji nie otrzymała firma Handlowy-Inwestycje, podmiot zależny od BH), obronić kurs zdołały za to walory Bytomia.