- To prawda, że w Polsce prowadzony jest proces deregulacji, jednak jest to deregulacja pełzająca. Może i awansowaliśmy o kilka miejsc w rankingu „Doing Business”, ale ciągle biurokracja jest w Polsce bardzo silna - przekonuje Mateusz Morawiecki.

Jako przykład podaje proces zdobywania pozwolenia na budowę - według Banku Światowego procedura ta trwa u nas ponad prawie rok.
- Gdyby deregulację w Polsce przyspieszyć, nasza gospodarka doznałaby gwałtownego przyspieszenia dynamiki PKB, nawet rzędu jednego punktu procentowego rocznie - twierdzi prezes BZ WBK.
Według Mateusz Morawieckiego, oprócz walki z biurokracją, państwo powinno w większym stopniu poprawiać otoczenie prawne dla dwóch sektorów. Pierwszy to eksporterzy.
- To oni, dzięki sprzedaży za granicą swoich towarów, sprowadzają do Polski kapitał, czyli zwiększają zasób narodowych oszczędności, a właśnie niedobór oszczędności jest poważnym problemem polskiej gospodarki - tłumaczy Mateusz Morawiecki.
Drugi sektor, o który polskie państwo powinno specjalnie dbać, to przemysł.
- To właśnie realna wytwórczość jest obecnie siłą gospodarek. Rozsądne państwa mają bardzo konkretną politykę przemysłową, choć na zewnątrz udają, że jej nie mają - mówi prezes BZ WBK.