Według agentów nieruchomości z firmy Ober Haus, grudzień był udany dla deweloperów, bo nabywcy mieszkań chcieli sfinalizować zakupy przed końcem roku.
Agencja nieruchomości Ober Haus przygotowała grudniowe podsumowanie sytuacji na rynku mieszkaniowym w większych miastach Polski. Zdaniem analityków, grudzień był miesiącem zamykania rozpoczętych wcześniej transakcji.
Mniej mieszkań
Wzrost cen mieszkań w większości miast staje się faktem. Duże zainteresowanie powoduje, że kurczy się oferta. Niestety, nowych inwestycji nie ma zbyt dużo. W Krakowie w grudniu 2003 r. nie rozpoczęto żadnych nowych inwestycji deweloperskich. Zdaniem analityków z Ober Haus, deweloperzy ciągle poszukują nowych działek pod budynki mieszkalne. Ich podaż jest jednak niższa od popytu.
Średnie ceny transakcyjne w Warszawie rosną z miesiąca na miesiąc. W grudniu średnia wyniosła ponad 4,1 tys. zł za mkw. w porównaniu z 3,2 tys. zł w kwietniu i 3,6 tys. zł w sierpniu. Również w Poznaniu mieszkania drożały w ciągu ostatnich 6 miesięcy 2003 r. Średnie ceny transakcyjne oscylują obecnie w granicach 2,4-2,5 tys. zł za mkw. Taniej za to było w Katowicach. Tu deweloperzy sprzedali większość swoich zasobów po cenach obniżonych w stosunku do poprzedniego miesiąca o blisko 10 proc. Średnie ceny mieszkań kształtują się obecnie na poziomie około 1,8 tys. zł.
Kto kupował
Analitycy z agencji nieruchomości Ober Haus zaobserwowali także specyficzne tendencje dla określonych rynków. W Krakowie np. coraz większe zainteresowanie nieruchomościami wykazują obcokrajowcy. Dotyczy to przede wszystkim obywateli krajów Unii Europejskiej.
Natomiast w Katowicach wzrosła liczba osób kupujących mieszkania z myślą o ich późniejszym wynajmie. Wpływ na taką sytuację może mieć wzrost popytu na lokale do wynajęcia. Jednak czynsze mimo zwiększonego zainteresowania nie ulegają zmianom. Kawalerkę w Katowicach można wynająć za 600-700 zł miesięcznie, a mieszkanie dwupokojowe w cenie 800-1,4 tys. zł.
W Trójmieście poszukiwane są głównie niewielkie lokale — dwu- i trzypokojowe o metrażu 40-60 mkw. Ich mała podaż w centrum miasta powoduje, że nabywcy poszukują alternatywy w dzielnicach ościennych.