Deweloperzy szykują debiuty

  • Emil Górecki
opublikowano: 12-01-2012, 00:00

Rośnie kolejka chętnych do wejścia na GPW. Spółki uważają, że postrzeganie sektora w 2012 r. musi się poprawić.

Ostatnie 12 miesięcy nie zachęcało deweloperów do debiutowania na giełdzie. Ich subindeks staniał w tym czasie o 50 proc. Dlatego spółki potrzeby kapitałowe zaspokajały inaczej — na przykład emitując obligacje. Ale choć muzyka jeszcze nie gra, to kolejka chętnych na parkiet rośnie. We wrześniu chciałby na nim debiutować warszawski deweloper — spółka Włodarzewska.

— W przyszłym tygodniu na Catalyst debiutuje pierwsza transza naszych obligacji, z których zyskaliśmy 21 mln zł. Liczę, że w drugiej połowie roku atmosfera na giełdzie się poprawi, dzięki czemu będziemy mogli debiutować i zyskać kilkadziesiąt milionów złotych z pierwszej emisji — mówi Jerzy Szymański, prezes Włodarzewskiej i jej większościowy właściciel.

Pełny portfel

Spółka nie jest typowym deweloperem, bo buduje głównie do swojego portfela. W swej historii sprzedała już 2,2 tys. mieszkań i wybudowała trzy niewielkie inwestycje komercyjne. W przyszłości położy nacisk na inwestycje komercyjne. W planach ma wybudowanie biurowo-hotelowo-mieszkaniowego wieżowca przy ul. Siennej w Warszawie, centrum logistyczne na wschodzie stolicy i osiedla mieszkaniowe na Ursynowie i w Brwinowie.

— Potrzeba nam pieniędzy na te inwestycje i na zakupy działek. Przez nasz model biznesowy jesteśmy łakomym kąskiem dla funduszy emerytalnych, bo mamy spory majątek, który generuje stałe przychody — uważa Krzysztof Kowalski, wiceprezes i współwłaściciel spółki. W połowie roku z NewConnect na główny parkiet przeskoczy deweloper Platinum Property Group (PPG), kontrolowana przez rosyjski Righteight Holdings. Jego szefowie są optymistami i przewidują przy okazji zyskać znaczący kapitał.

— Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami i widzimy, że zyskanie kapitału jest możliwe, choć nie jest to łatwe. Nie zakładam, że sytuacja będzie aż tak zła, byśmy weszli na główny parkiet bez emisji — mówi Gustaw Groth, wiceprezes PPG.

Realny rozwój

Również Sławomir Doliński, szef rady nadzorczej deweloperaDolcan, nie zamierza rezygnować z zaplanowanego na maj-czerwiec debiutu. — Jesteśmy przygotowani i potrzebujemy kapitału. Nie ma na co czekać. Nawet jeśli sentyment do deweloperów się do tego czasu nie poprawi, zrobimy na razie emisję kierowaną do któregoś z funduszy inwestycyjnych, a status spółki giełdowej ułatwi emisję obligacji — mówi Sławomir Doliński.

Prezes poznańskiego dewelopera Trust Paweł Bugajny uważa, że poprawa klimatu nastąpi nagle. Dlatego jest przygotowany do debiutu i emisji.

— Patrzmy na gospodarkę realną, a nie rozmaite analizy. Ona pokazuje, że biznes deweloperski rozwija się dobrze i przynosi zyski. Poprawa na giełdzie nastąpi jeszcze w tym roku — uważa Paweł Bugajny. Deweloperów chętnych do upublicznienia się jest znacznie więcej. Bessa wstrzymała m.in. Instalexport, Atal, MLP czy As-Bau i jego ośrodek narciarski w Czarnej Górze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu