DI BRE Banku: GPW pozostaje lepsza od Europy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-09-19 17:34

Polski rynek po raz kolejny był silniejszy niż większość giełd w Europie, przegrywając jedynie z indeksem w Czechach, który wzrósł o ponad 3%. Podobnie zachowywała się większość parkietów w europejskich krajach emerging (Węgry, Portugalia, Rosja, Grecja), przy jednoczesnym wyczekiwaniu inwestorów na największych giełdach. Moim zdaniem jest mało prawdopodobne żeby hossa zaczynała się od rynków wschodzących, dlatego obecny ruch należy raczej traktować jako spekulację (tym niemniej na której można zarobić).

W najbliższych dniach, jeśli nie dojdzie do eskalacji konfliktu należy oczekiwać, że relatywna siła polskiego rynku powinna się utrzymać. Silny popyt na największych spółkach (TPSA, PKN, Elektrim) potwierdza, że polskim rynkiem w coraz większym stopniu zainteresowanie mogą być fundusze zagraniczne, które w ostatnich miesiącach sprzedawały polskie akcje i spekulują przed wyborami.

W obecnych uwarunkowaniach, zupełnie niezależnych od sytuacji w kraju zmiana trendu może nadejść w każdej chwili, wywołana atakiem, odwetem lub reakcją na dane makroekonomiczne w USA przez duże fundusze inwestycyjne. Wejście USA w recesje nieuchronnie będzie prowadziło do recesji również w Polsce, co wynika z mechanizmu: niższa konsumpcja w USA = niższa produkcja i docelowo konsumpcja w UE = spadek polskiego eksportu).

Michał Marczak,