Sektor FMCG w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie, czemu sprzyjają czynniki makroekonomiczne i rosnąca siła nabywcza społeczeństwa.
Jednocześnie ze wzrostem rynku obserwujemy coraz intensywniejsze procesy konsolidacyjne, które zadecydują ostatecznie o sile rynkowej i konkurencyjnej obecnych graczy. Do zwiększenia
skali działalności dążą nie tylko wielkie międzynarodowe koncerny handlowe jak Tesco czy Carrefour, ale również coraz bardziej liczące się polskie sieci, które dosyć dobrze radzą sobie z zagraniczną konkurencją.
Wydaje się, że nadchodzący rok 2007 będzie miał decydujące znaczenie dla kształtu tego rynku i ustali hierarchię w rankingu największych detalistów i hurtowników FMCG, a walka o klienta rozegra się niezależnie w poszczególnych segmentach.
Czynniki makroekonomiczne nadal sprzyjają
Według danych GUS, sprzedaż detaliczna w kategorii żywność i wyroby tytoniowe wyrażona w cenach bieżących w pierwszych trzech kwartałach 2006 roku wzrosła w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego o prawie 11% i znacznie przekracza wskaźnik inflacji w tych grupach produktowych.
Dobrą koniunkturę w całej gospodarce oraz fakt systematycznego bogacenia się polskiego społeczeństwa potwierdzają również dynamiki rejestrowane w hurtowej sprzedaży produktów żywnościowych (+11,2% w okresie styczeń-wrzesień). Biorąc pod uwagę optymistyczne prognozy dla wzrostu PKB w najbliższych latach, wydaje się, że popyt krajowy będzie się utrzymywał na wysokim poziomie również w kolejnych latach. Czynniki makroekonomiczne powinny więc nadal sprzyjać rozwojowi przedsiębiorstw handlujących produktami FMCG.
Konsolidacja rynku i wejście nowych podmiotów
Polski rynek FMCG wykazuje nadal znacznie mniejszą koncentrację w porównaniu do krajów na zachodzie Europy zarówno w segmencie detalicznym, jak i hurtowym. Proces konsolidacji cały czas trwa i wydaje się, że w ostatnich miesiącach jego tempo wzrasta, czego przykładem są realizowane połączenia i przejęcia przedsiębiorstw handlowych o coraz większej skali. Dodatkowo, ten proces napędzają informacje o planowanym wejściu do Polski światowych gigantów, takich jak Aldi czy Wal-Mart.
Wraz ze zmianami ilościowymi rynku następują wyraźne zmiany natury jakościowej. Coraz większy udział w obrocie mają nowoczesne kanały dystrybucji (supermarkety, dyskonty), które rozwijają się znacznie szybciej niż tradycyjne sklepy spożywcze. Należy jednak podkreślić, iż nadal małe formaty, przez niektórych skazywane na marginalizację po wejściu do Polski międzynarodowych sieci handlowych, posiadają około 55% udział w obrocie artykułami FMCG i nie zanosi się wcale na to, aby te proporcje drastycznie się zmieniły w najbliższych latach (analitycy GFK szacują, że tradycyjne sklepy będą kontrolować około połowy rynku w 2010 roku).
W segmencie detalicznym proces konsolidacyjny, podobnie jak rywalizacja konkurencyjna, przebiega na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich to segment nowoczesnych kanałów dystrybucji o dużym formacie, takich jak hipermarkety i dyskonty, gdzie o dominację walczą sieci międzynarodowe. Z uwagi na duże znaczenie skali działalności w tych sektorach oraz coraz większe problemy ze znalezieniem nowych atrakcyjnych lokalizacji, często jedyną drogą dalszego rozwoju jest przejmowanie placówek od innych graczy, co oczywiście pozwala dodatkowo na skokowe przyrosty obrotów.
Niektórzy uczestnicy tego rynku zdecydowali się w ostatnim czasie na wyjście z Polski, tłumacząc to koncentracją działalności w krajach, gdzie ich pozycja jest znacznie mocniejsza. Efektem tego była sprzedaż aktywów Grupy Casino (19 sklepów Geant i 220 placówek Lider Price), które podzieliły między siebie Tesco i Metro (operator m.in. sieci hipermarketów Real).
Podobną decyzję ogłosił ostatnio Ahold, tak więc w najbliższym czasie właściciela zmieni 17 marketów Hypernova i 178 supermarketów Albert. Niewykluczone, że wśród zainteresowanych będzie oprócz graczy obecnych już na naszym rynku (Carrefour, Tesco) amerykański Wal-Mart, który od dłuższego czasu zapowiada wejście do Polski.
Apetyt na przejęcie którejś z obecnie działających sieci dyskontowych ma zapewne także niemiecki Aldi, który już kupuje nieruchomości pod swoje placówki (uruchomienie działalności planowane na 2007 rok). Oczekujemy, że procesy konsolidacyjne będą kontynuowane w tym segmencie również w przyszłym roku. Prasa spekuluje, że „na sprzedaż” są sklepy Auchan i Leclerc, tak więc można spodziewać się jeszcze sporych przetasowań w rankingu największych detalistów.
Sklepy według formatu
2003
2004
zmiana 03-04
2005
zmiana 04-05
Hipermarkety
202
237
17,3%
263
11,0%
Supermarkety i dyskonty
2 198
2 300
4,6%
2 854
24,1%
Tradycyjne sklepy spożywcze
92 800
92 500
-0,3%
92 450
-0,1%
Źródło: GfK Polonia
Druga płaszczyzna konsolidacji rynku to segment średnich supermarketów, w którym główną rolę odgrywają przede wszystkim polskie firmy handlowe i polskie sieci, takie jak Eko, Piotr i Paweł, Polomarket, Stokrotka, Bomi, Aldik, czy Intermarche (zrzesza sklepy polskich kupców).
Ich rozwój do tej pory polegał głównie na organicznej rozbudowie i przynosiło to bardzo dobre efekty, ale obecnie wydaje się, że aby dalej zwiększać skalę działalności, będą musiały poważnie rozważyć fuzje lub przejęcia konkurencyjnych podmiotów, by nie zostać w tyle za dynamicznie wchodzącymi do tego segmentu koncernami zagranicznymi.
Przykładowo Tesco realizuje nową strategię wchodzenia w mniejsze formaty sklepów (31 supermarketów Savia i przyjęte ostatnio 220 placówki Lider Price), podobnie jak Carrefour, który rozwija sieć Champion/Globi. Agresywne wejście na ten rynek zapowiedział ostatnio także niemiecki koncern REWE, który zamierza zainwestować w naszym kraju 130 mln EUR w ciągu najbliższych pięciu lat i stworzyć sieć 70 marketów pod marką Billa. Istotniejsze ruchy konsolidacyjne wśród polskich sieci rozpoczął ostatnio Polomarket, który przejął 12 sklepów krakowskiej sieci ABC oraz sieć Społem, zamierzający jeszcze bardziej zacieśnić współpracę w ramach istniejących spółdzielni i dokonać unifikacji swoich sklepów. Oczekujemy, że w ślad za nim pójdą pozostałe polskie przedsiębiorstwa aspirujące do bycia sieciami ogólnopolskimi, jak Stokrotka, Delikatesy Centrum (już w ramach Eurocash), Bomi czy EKO.
Zrealizowane oraz potencjalne fuzje i przejęcia na rynku FMCG w 2006 roku
Przejmujący
Przejmowany
Segment
Eldorado
GK BOS
hurt+detal
Eurocash
KDWT
hurt
Eurocash
Carment
hurt+detal
Metro (Real)
Geant
detal
Polomarket
ABC
detal
Tesco
Lider Price
detal
?
Żabka
detal
?
Albert, Hypernova
detal
Ważną rolę w kształtowaniu się rynku detalicznego, z uwagi na ponad 50% udział w obrotach ogółem, mają małe tradycyjne sklepy spożywcze. Sytuacja w tym segmencie jest także bardzo ważna dla dużych graczy hurtowych, dla których te podmioty stanowią podstawową bazę klientów. Warto więc odnotować, że w tym obszarze również zachodzą procesy konsolidacyjne, przejawiające się przede wszystkim w rozwoju franczyzowych sieci czy grup zakupowych zrzeszających pojedynczych właścicieli małych sklepów.
Często ten proces jest inspirowany właśnie przez hurtowników, którzy budując sobie lojalną bazę klientów, oferują im jednocześnie siłę zakupową potrzebną do efektywnego konkurowania z agresywnymi dyskontami. Ciekawą okazją do skokowego zwiększenia takiej bazy byłoby obecnie przejęcie sieci Żabka (około 1700 sklepów typu convenience), która według doniesień prasowych jest wystawiona na sprzedaż przez dotychczasowych właścicieli. Podobno podpisano już list intencyjny z konsorcjum banków, ale nieoficjalnie spekulacje mówią, że wśród zainteresowanych jest brytyjskie Tesco.
Kilka słów o konsolidacji w hurcie
Konsolidacja w segmencie hurtowym, podobnie jak w detalu, nabiera coraz szybszego tempa. Mimo, iż działalność w tym obszarze prowadzi aż 6 tys. firm, to 10 największych graczy kontroluje już ponad 20% obrotu ogółem. Mniejsze regionalne podmioty (pojedyncze hurtownie) tracą swoją pozycję na rzecz ogólnopolskich sieci i albo podejmują z nimi współpracę, albo często nie wytrzymują konkurencji i zamykają działalność.
Obecnie, przy agresywnej ekspansji dyskontów, bardzo ważne w hurcie jest zapewnienie klientom (głównie tradycyjne sklepy spożywcze) odpowiedniej siły zakupowej, która pozwoli im na przedstawienie konkurencyjnej oferty. W konsekwencji, aby dostarczyć sklepom tańszy towar, podmioty hurtowe muszą dbać o zwiększanie skali swojej działalności w celu zyskania lepszej pozycji przetargowej w negocjacjach z producentami. Ta logika napędza trwający obecnie proces konsolidacji w segmencie hurtowym, którego najlepszym przykładem są tegoroczne połączenia Eurocash z KDWT oraz Eldorado z GK BOS. W przypadku tych firm można oczekiwać dalszych ruchów akwizycyjnych, choć wydaje się, że większy obszar do zagospodarowania
Ranking hurtowników FMCG
Nazwa firmy
Przychody w 2005 (mln PLN)
Liczba hurtowni
1. Makro Cash&Carry
7 196
25
2. Milo- Lekkerland
2 733
14
3. Selgros
2 328
10
4. CEDC
2 440
15
5. DLS BOS
2 400
48
6. Sobieski
1 873
b.d.
7. Eurocash
1 687
94
8. KDWT
1 550
36
9. PHP Polski Tytoń
1 286
28
10. Eldorado
1 068
17
11. McLane
1 029
15
12. PSH Unia
1 000
16
13. Grupa MPT Warszawa
850
11
Źródło: Supermarket News
Ranking detalistów FMCG
Nazwa firmy
Sieci FMCG
Sprzedaż w 2005 roku w mln PLN
Liczba sklepów detalicznych
1 Tesco Polska
Tesco, Savia
5 450
116
2 Jeronimo Martins
Biedronka
5 370
820
3 Carrefour Polska
Carrefour, Champion, Globi
4 700
105
4 Auchan Polska
Auchan
4 180
22
5 Grupa Casino w Polsce
Geant, Leader Price
3 625
239
6 Lewiatan
Lewiatan
3 300
1 618
7 Ahold Polska
Hypernova, Albert
3 050
191
8 Real
Real
2 950
30
9 Rabat Pomorze
Sieć 34
2 643
1 109
10 Grupa E. Leclerc
E. Lecrerc
1 800
16
11 Kaufland
Markety Kaufland
1800 (szac.)
77
12 Grupa Muszkieterów
Intermarche
1 700
114
13 Plus
Discount Plus
1500 (szac.)
183
14 Eurocash
ABC
1400 (szac.)
2 349
15 Lidl Polska
Lidl
1250 (szac.)
25
16 Żabka Polska
Żabka
1 243
1 700
17 Polomarket
Polomarket
1 150
182
18 Netto
Netto
1 022
116
19 Eko Holding
Eko
765
170
20 Marcpol
Marcpol
750 (szac.)
44
21 Piotr i Paweł
Piotr i Paweł
700
30
22 Delikatesy Centrum
Delikatesy Centrum
700
223
23 Groszek
Groszek
690
494
24 Stokrotka
Stokrotka
407
60
Źródło: Supermarket News
Ograniczenia legislacyjne
W Sejmie dyskutowany jest obecnie projekt ustawy, która miałaby w ogólnym zarysie wprowadzić pewne ograniczenia w zakresie otwierania wielkopowierzchniowych obiektów handlowych (powierzchnia sprzedaży większa niż 400 m2). Na tym etapie wprowadzane są jeszcze poprawki, trudno więc komentować założenia tego pomysłu.
Wprowadzenie obostrzeń i dodatkowych kosztów dla dużych placówek handlowych na pewno może jednak spowodować jeszcze bardziej dynamiczny rozwój mniejszych formatów, a więc małych i średnich supermarketów oraz przyspieszyć oraz ruchy właścicielskie w segmencie hipermarketów.
Eurocash i Eldorado
Notowane na GPW Eurocash i Eldorado powinny aktywnie uczestniczyć w procesie koncentracji obserwowanym na rynku. Przy obecnych poziomach cenowych za ciekawszą inwestycję uważamy jednak walory Eldorado, gdyż spółka ta ma znacznie większą niż Eurocash ekspozycję na dynamicznie rozwijający się segment średnich supermarketów, skokowo zwiększy wyniki w przyszłym roku po konsolidacji BOS-a (pojawią się przy tym efekty synergii).
Dodatkowo ze względu na brak oddziałów dystrybucyjnych na dużym obszarze zachodniej Polski może przedstawić inwestorom znacznie większe projekty akwizycyjne w najbliższym czasie, co zresztą sugeruje zapowiedziana na połowę przyszłego roku emisja akcji warta 100-150 mln PLN. W niniejszym raporcie rekomendujemy AKUMULOWANIE akcji Eldorado i REDUKOWANIE walorów Eurocash.
Kamil Kliszcz, Dom Inwestycyjny BRE Banku