DI BRE: negatywne nastroje przeważyły

Marek Druś
opublikowano: 2001-09-14 17:09

Niestety negatywny scenariusz dziś zwyciężył. Inwestorzy po prostu wybrali ostrożne rozwiązanie : poczekajmy na gotówce co się stanie. Mało kto przecież zakładał, że w poniedziałek może być drożej. Nawet jeśli dziś FED obetnie stopy, co jest prawdopodobne po dzisiejszych danych makro w USA. Produkcja przemysłowa i wykorzystanie mocy produkcyjnych spadło. Największe spadki produkcji zanotowano w sektorze komputerów, sprzętu telekomunikacyjnego i półprzewodników. Także źle wygląda produkcja sprzętu transportowego (szczególnie po zamachu w Nowym Jorku, co ograniczy popyt na usługi przewozowe). Zmniejszenie produkcji następuje więc w gałęziach gospodarki zaliczanych do obszaru inwestycji. Konsumpcja natomiast ciągle trzyma się nieźle. Tylko jak długo? Po zamachu i wobec oczekiwanych dalszych redukcjach zatrudnienia (wobec spadku produkcji przemysłowej) prawie pewne jest wyhamowanie. Wskazują na to już dane za dot. wzrostu kredytu konsumpcyjnego : spadek w II kwartale wobec I kwartału z 40.2 mld USD do 4.5 mld USD. Obawy o napięcia w stosunkach z krajami arabskimi (oraz zbliżający się sztorm do meksykańskich pól naftowych) wypchnęły dziś w górę ceny ropy. Drożały też podstawowe metale – jako aktywa stosunkowo bezpieczne. Taniały akcje. W najbliższym czasie stosunkowo bezpieczną inwestycją mogą być akcje KGHM - waloru związanego z rynkiem surowcowym. Tomasz Mazurczak,