Dialog chce w tym roku pozyskać partnera

Marcin Goralewski
opublikowano: 2002-06-06 00:00

Telefonia Dialog podpisała list intencyjny z inwestorem. Rozmowy mają jeszcze potrwać pół roku, a KGHM zapewne nie sprzeda większościowego pakietu akcji.

„PB”: Czy Telefonia Dialog podpisała list intencyjny z inwestorem?

Katarzyna Muszkat: Tak.

„PB”: Kto nim jest?

K.M.: Do momentu podpisania ostatecznej umowy nic więcej nie powiem. Bierzemy pod uwagę różne warianty. Nie jest powiedziane, że będzie to jeden inwestor. Rozmowy prowadzimy my i nasz właściciel — KGHM.

„PB”: Czy KGHM odda kontrolę nad Dialogiem?

K.M.: Wszystko zależy od warunków oferty. Nie widzę jednak powodów, dla których inwestor, który zainicjował bardzo trudne przedsięwzięcie i przyjął na siebie 100 proc. odpowiedzialności, miałby z tej dominującej pozycji rezygnować. Powinien być to układ równoważny.

„PB”: Kiedy można się spodziewać finalizacji rozmów?

K.M.: Myślę, że do końca roku.

„PB”: Co Pani sądzi o Krajowej Grupie Telekomunikacyjnej?

K.M.: To dopiero koncepcja, choć nie do końca akceptowana przez wszystkie strony. Nie wiem, czy spodoba się naszym właścicielom. Na pewno wszyscy będą kierować się biznesplanem.

„PB”: Czy podpisane porozumienie przez operatorów stacjonarnych jest wstępem do powiązań kapitałowych?

K.M.: To za dużo powiedziane. Dzisiaj konsolidujemy nasze intelektualne siły oraz infrastrukturę po to, aby na zasadach partnerskich próbować zarządzać siecią i przedstawiać klientom nowe oferty.

„PB”: Jaka jest Pani opinia na temat udziału w KGT Skarbu Państwa?

K.M.: Musi być to udział pasywny i terminowy. Skarb Państwa jest takim inwestorem jak każdy inny. Trzeba jednak ustalić pewne zasady wejścia i wyjścia z biznesu, na przykład przez upublicznienie.