
Wraz z nadejściem pandemii w 2020 r. doszło do mocnego załamania sprzedaży kredytów oraz spadku pożyczek w ramach kart kredytowych, gdyż konsumenci pozostając w domach przeznaczali pieniądze otrzymane w ramach wsparcia państwowego na spłatę swoich zobowiązań i zadłużenia.
Wzrost kredytów jest obecnie jeszcze daleki od sytuacji sprzed wybuchu pandemii.
W przypadku kredytów i pożyczek konsumenckich potrzeba jeszcze około 6 do 9 miesięcy by dynamika wzrostu powróciła na normalne tory – powiedział Dimon, stojący na czele największego amerykańskiego banku pod względem aktywów.
Uważa on też, że amerykańska gospodarka pozostaje silna i jej wzrost nie jest zagrożony.
Powinna sobie bez problemu poradzić z podwyżką stóp o 1 proc. w tym roku – ocenił bankier.