Wczorajsza sesja zakończyła się wzrostem wartości indeksów, WIG zyskał 0,4%, natomiast WIG-20 0,2%. Po nieznacznie wyższym otwarciu WIG-20 odnotował spadek do 1.216 pkt., po czym nastąpił wzrost, który został powstrzymany w okolicach 1.231 pkt. Popyt inwestorów koncentruje w się w głównej mierze na średniej wielkości spółkach przemysłowych. Silnie zwyżkują akcje Sokołowa, Dębicy, Rolimpexu oraz Rafako. Z kolei na dużych spółkach daje się odczuć brak wystarczającego do zdecydowanego wybicia do góry.
Dla WIG-20 najbliższym oporem jest poziom 1.232 pkt. wynikający z poniedziałkowego maksimum intra-day. W przypadku pokonania powyższego poziomu zostanie otwarta droga do ataku na maksimum z 4-12-02 na 1.257 pkt. Pokonanie powyższego poziomu będzie pozytywnym sygnałem dla rynku, zapowiadającym dalszy wzrost. Wsparcie dla indeksu znajduje się na poziomie 1.209 pkt.
Większe prawdopodobieństwo przypisałbym dalszym wzrostom, gdyż nie ma czynników, które sugerowałyby sprzedaż akcji. Co prawda na giełdach zachodnich daje się wyczuć pewne niezdecydowanie. Wczorajszy plan Busha dotyczący pobudzenia gospodarki nie przyczynił się do większych ruchów na giełdach amerykańskich, lecz pogłębienie korekty na silnie zwyżkujących w ostatnim czasie cenach złota i ropy sugerują kontynuacje wzrostów cen akcji. W USA rozpoczyna się dzisiaj sezon publikacji wyników finansowych za ostatni kwartał i to zdaje się będzie wyznaczało krótkoterminowy kierunek ruchu na rynkach zachodnich.
Tomasz Jerzyk
DM BZ WBK