DM BZWBK: GPW kieruje się sygnałami z USA

Marek Druś
opublikowano: 2001-11-14 09:43

Wczorajsza sesja zakończyła się silna zwyżką indeksów, WIG zyskał 3,1%, a WIG-20 4%. Po wyższym otwarciu wynikającym z pozytywnego zamknięcia w USA przez większą część sesji przygotowywały platformę, z której nastąpiło wybicie w górę w ostatnich dwóch godzinach handlu.

Przyczyn wzrostów należy doszukiwać się w silnych zwyżkach w Europie Zachodniej oraz oczekiwaniom na pozytywne otwarcie w USA. W efekcie zarówno WIG jak i WIG-20 zamknęły się powyżej maksimów z 29 października br. Najbliższym poziomem oporów dla WIG-20 jest poziom 1.300 pkt., a kolejny wyznaczam na poziomie 1.350 pkt. Na rynku dominują pozytywne nastroje, sugerujące kontynuację wzrostów, aczkolwiek mam wrażenie, że przekonanie o nieuchronności dalszych wkracza w fazę ekstremów, w związku z czym sugerowałbym zachowanie szczególnej ostrożności przy kupnie akcji.

Nie sposób wykluczyć, iż obecny wzrost może okazać się pułapką, po której dojdzie do silniejszego ruchu korekcyjnego, na który zanosi się już od kilku tygodni. Jestem przekonany, iż sygnałem do spadków będzie odwrócenie tendencji wzrostowej na rynku amerykańskim, a tam z kolei indeksy zbliżają się do istotnych poziomów oporów. Dla DJIA jest to poziom 9.770 pkt., gdzie znajduje się linia trendu spadkowego, a dla Nasdaqa silnym poziomem oporu jest 1.940 pkt.

Ton wczorajszym wzrostom nadawały spółki technologiczne, spośród których wyróżniały się papiery Prokomu i Softbanku, które zamknęły się w pobliżu swoich ostatnich maksimów cenowych. Długie białe świece odzwierciedlają siłę kupujących, co stanowi zapowiedź dalszych wzrostów. Ponadprzeciętnie spisywały się również walory KGHM i Pekao. Za największą niespodziankę wczoraj należy uznać silną wyprzedaż akcji Mieszka, które straciły 9,4%, czemu towarzyszył drugi w historii wolumen obrotów. Z technicznego punktu widzenia wczorajszy ruch należy ocenić negatywnie, co może zapowiadać pogłębienie spadków do 7 zł.

Tomasz Jerzyk, DM BZ WBK