DM BZWBK: w piątek indeksy spadały zgodnie z oczekiwaniami

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-12-06 18:57

Cudu nie było – tak chyba można bardzo krótko podsumować dzisiejszą sesję na GPW. Dla obserwatorów rynku dosyć mocny spadek indeksu raczej nie był zaskoczeniem, lecz potwierdzeniem całej sekwencji negatywnych sesji w tym tygodniu (z wyjątkiem poniedziałkowej). Czwartkowy wzrost nie przekonywał i wskazywał na spadek w dniu dzisiejszym. W trakcie tygodnia były widoczne symptomy dystrybucji akcji, co w połączeniu z osłabieniem giełd zachodnich tworzyło coraz bardziej korzystny klimat dla przeceny. Dzisiaj rynek od początku notowań nie pozostawił wątpliwości co do kierunku ruchu i już po 30 min. spadł o 15 pkt. Do godziny 13 indeks powoli odrabiał straty, ale widać było wstrzemięźliwość strony popytowej. Końcówka sesji to zdecydowana dominacja niedźwiedzi, których atak doprowadził do zamknięcia na poziomie 1219,66 pkt. Dodatkowym negatywnym impulsem było gwałtowne pogorszenie sytuacji na giełdach zachodnich po opublikowaniu gorszych danych o bezrobociu w USA. Obroty były umiarkowane (166 mln zł).

Wśród największych papierów nie byliśmy świadkami szczególnie spektakularnej przeceny, ale zakresem spadków negatywnie wyróżniały się walory Prokomu (-2.68%), Pekao SA (-2.22%), TPSA (-2.07%) i Computerlandu (-2.06%). Pozytywnymi bohaterami dzisiejszej sesji były Rolimpex (+0.78%) i Softbank (+1.35%), który potwierdził wzrost zainteresowania inwestorów tą spółką. Co prawda w końcówce sesji walory Softbanku nie oparły się ogólnej przecenie, ale przez całą sesję obrót odbywał się po cenach wyższych niż dzień wcześniej. Interesująco zachowywały się również walory Mostostalu Export – wzrost o 2.36%. Kurs Mostostalu po raz kolejny podjął próbę powrotu do strefy konsolidacji, którą opuścił w środę, na razie bez powodzenia.

Oceniając cały tydzień można stwierdzić, że luka pomiędzy 1251 pkt. a 1261 pkt. okazała się na razie za trudną przeszkodą dla indeksu WIG 20, a kolejne nieudane próby jej pokonania były katalizatorem korekty, którą mamy obecnie na rynku. Obserwując obroty wydaje się, że wraz ze spadkiem cen presja strony podażowej maleje, z wyjątkiem walorów, których bardzo mocne w ostatnim okresie wzrosty zachęcają do realizacji zysków np. Prokomu. Wykres indeksu WIG 20 zatrzymał się dzisiaj na poziomie ostatniego dołka, co w przypadku wzrostowej sesji poniedziałkowej może spowodować ukształtowanie się formacji RGR, która z pewnością zostanie dostrzeżona przez obserwatorów rynku i straszyć będzie potencjalnym spadkiem do poziomu 1181 pkt. Osobiście raczej sceptycznie odnoszę się do takiego scenariusza rozwoju wydarzeń. Jego realizacja postawiłaby pod dużym znakiem zapytania możliwość kontynuacji wzrostów w średnim terminie. Niewykluczone, iż poniedziałek może być dobrą okazją do zajęcia długich pozycji na rynku dla spóźnialskich, którzy z boku obserwują obecną falę wzrostową, a także dla tych inwestorów którzy wykazali się bardzo dobrym timingiem i opuścili rynek w poniedziałek.

Sławomir Koźlarek, DM BZ WBK