DM PBK: giełdy w USA ze spokojem przyjęły redukcję

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-10-03 09:55

Zgodnie z oczekiwaniami większości ekonomistów i analityków, FOMC na wczorajszym posiedzeniu zdecydował się na kolejną, dziewiątą już, obniżkę stóp procentowych. Skala redukcji stóp procentowych była zgodna z oczekiwaniami rynku i wyniosła 50 pkt bazowych. Po tym cięciu stopy procentowe w USA znalazły się na poziomie najniższym od 39 lat (stopa oprocentowania funduszy federalnych wynosi obecnie 2,5% a stopa dyskontowa 2%) i jednocześnie poniżej poziomu inflacji za ostatnich dwanaście miesięcy (2,7%). W uzasadnieniu do decyzji FED stwierdził, że terrorystyczny atak z 11 września wprowadził nowy element zagrożenia dla słabnącej gospodarki. FED stwierdził również, że długoterminowe perspektywy wzrostu wydajności i rozwoju gospodarki wciąż są obiecujące i powinny być zauważalne jak tylko zanikną niezwykłe siły powstrzymujące popyt. Tuż po decyzji FED największe amerykańskie banki rozpoczęły redukcje oprocentowania kredytów – do 5,5% (z 6%) dla klientów korporacyjnych o wysokiej wiarygodności kredytowej.

Reakcja na rynkach akcji była dość stonowana. Przed 20:15 zarówno DJIA jak i Nasdaq Composite notowały niewielkie wzrosty. Tuż po podaniu decyzji FOMC do wiadomości publicznej indeksy zaliczyły kosmetyczne spadki. Ostatnia godzina handlu przyniosła jeszcze jeden powiew optymizmu i pozwoliła zakończyć sesję na obu rynkach przyzwoitymi wzrostami. Obroty na obu parkietach były nieco wyższe niż w poniedziałek, mieściły się jednak na poziomie nieco poniżej średniej z ostatniego miesiąca. Najsilniejszym sektorem na NYSE były towarzystwa lotnicze – wczoraj Merill Lynch i Goldman Sachs podwyższyły rekomendacje dla czołowych przedstawicieli tej branży. Na Nasdaq’u słabo zachowywał się sektor producentów PC – to efekt poniedziałkowego ostrzeżenia Compaq Computer o gorszych wynikach w trzecim kwartale.

Wczorajszą decyzją FED kolejny raz pokazał, że z dużą determinacją broni amerykańskiej gospodarki przed wejściem w recesję. Determinacja ta jest na tyle silna, że ignorowane jest coraz poważniejsze ryzyko przyspieszenia inflacji. Problem polega też na tym, że dotychczasowe obniżki stóp procentowych nie dały pożądanych rezultatów i można obawiać się, że ostatnie posunięcia FED też nie szybko znajdą odzwierciedlenie w poprawie sytuacji gospodarczej. Tak czy owak na krótką metę rynek akcji dostał dość istotne, psychologiczne, wsparcie ze strony władz monetarnych. Pytanie tylko czy wsparcie to okaże się wystarczające by poprawić koniunkturę na giełdzie w sytuacji publikowanych w najbliższych tygodniach, najprawdopodobniej słabych wyników finansowych spółek za trzeci kwartał.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA