Kolejna nerwowa sesja w USA. Śródsesysyjne wahania nie były tak ogromne jak we wtorek, ale na rynku dochodziło do dość szybkich zmian kierunku ruchu. Pierwsza połowa sesji miała dość negatywną wymowę – DJIA i Nasdaq Composite powoli acz systematycznie spadały (zdecydowanie gorzej zachowywał się Nasdaq Composite – w środkowej części sesji indeks notował spadek o 3%). Spora w tym zasługa analityków. Nowy specjalista od sektora półprzewodników w Goldman Sachs stwierdził wczoraj, że spodziewa się spadku wydatków na półprzewodniki w 2002 roku i komunikatów ze spółek o pogorszeniu koniunktury w branży z początkiem następnego roku. Specjaliści z Merill Lynch obniżyli natomiast szacunki wzrostu rynku telefonii komórkowej – z +10% do –5% w 2002 roku, degradując jednocześnie czołowych przedstawicieli branży – Nokię, Motorolę, Ericssona, Alcatela. Zdegradowani zostali też dwaj giganci rynku komputerów osobistych – Hewlett Packard i Compaq Computer (we wtorek spółki poinformowały o planie fuzji) przez SoundView Technology.
Atmosfera na parkiecie poprawiła się na nieco ponad dwie godziny przed zamknięciem rynku. Microsoft poinformował wtedy o podtrzymaniu prognozy przychodów ze sprzedaży na 2002 rok. Na obu rynkach wystąpił zdecydowany zwrot – bardziej spektakularny na Nasdaq’u (Nasdaq Composite w ciągu kilkudziesięciu minut wydźwignął się z –3% do +0,1%). Ostatnia godzina handlu przyniosła niewielką realizację śródsesyjnych zysków i spowodowała, że indeksy zakończyły sesję na poziomach nieco niższych od dziennych maksimów. Po raz pierwszy od dłuższego czasu wyraźnie wzrosły obroty na obu rynkach – ukształtowały się na poziomie najwyższym od ponad miesiąca.
Ukształtowane wczoraj na wykresach DJIA i Nasdaq Composite świece z długimi cieniami od dołu (zbliżone do młota) pozwalają na zachowanie optymizmu co najmniej na dzisiejszą sesję. Pozytywne jest to, że DJIA obronił lokalne wsparcie na 9900 pkt a w trakcie sesji powrócił powyżej poziomu 10 000 pkt oraz, że Nasdaq Composite zdołał utrzymać się w dwumiesięcznym kanale spadkowym. Nieco większą dawkę optymizmu daje zachowanie oscylatora stochastycznego – wskaźnik wygenerował sygnały kupna sugerując możliwość kilkusesyjnego wzrostu indeksów.
Dariusz Nawrot, DM PBK SA