DM PBK: w USA panuje huśtawka nastrojów

Przemek Barankiewicz
22-02-2002, 09:08

Na rynku amerykańskim istny roller-coaster. Po znacznym spadku we wtorek i silnym wzroście w środę, wczoraj znowu doszło do dużych spadków. Obroty na obu rynkach nieznacznie spadły i nie odbiegały znacząco od średnich z ostatniego miesiąca. Kolejny raz lepiej zachował się DJIA – indeks podtrzymywały spółki tradycyjne. Na wartości zyskiwały akcje Alcoa, Boeing, Catepillar, DuPont,. Dzięki temu indeks nawet przejściowo pokonał poziom 10 000 pkt. Nasdaq Composite od samego początku zachowywał się kiepsko. O rezultacie sesji przesądziła znowu końcówka notowań – w ostatniej godzinie handlu spadki nabrały tempa i w efekcie indeksy zakończyły na poziomie dziennych minimów. Jednoznacznych powodów do aż tak dużej przeceny nie było. Zaważyła raczej zła atmosfera, jaka ma miejsce wokół domniemanych nadużyć księgowych dotyczących przede wszystkim spółek technologicznych. Dołożyły się do tego mało optymistyczne prognozy Banc of America, dotyczące wyników Intela oraz ostrzeżenie Ciena (producent światłowodów) o niższych przychodach w następnym kwartale. BellSouth obniżył prognozy wyników na cały 2002 rok. New York Post doniósł z kolei o powiązaniach kierownictwa Cisco Systems ze spółką Silicon Valley, partnerem handlowym, który odniósł znaczne korzyści finansowe ze współpracy z Cisco. Rynkowi nie pomogły wczorajsze dane makroekonomiczne. Zgodny z oczekiwaniami okazał się indeks wiodących wskaźników (wzrósł o 0,6%, to już czwarty z rzędu miesiąc wzrostu wskaźnika) a lepszy od przewidywań indeks aktywności sektora produkcyjnego regionu Philadelphia (Philadelphia FED) – wzrósł do 16 pkt (oczekiwano 10 pkt). Nieco gorsze od prognoz okazały się dane dotyczące tygodniowej liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych – 383 tys. vs 375 tys. oczekiwanych. Niższy od oczekiwań był deficyt obrotów bieżących za grudzień – 25,3 mld USD vs 28,5 mld USD. Na takim wyniku zaważył przede wszystkim spadek importu. Dzisiaj żadnych danych makroekonomicznych nie będzie. Wysyp wskaźników dopiero w następnym tygodniu – m.in. indeks zaufania konsumentów, sprzedaż domów, zweryfikowany PKB za czwarty kwartał, dochody i wydatki konsumentów. Sytuacja techniczna indeksów nie jest zachwycająca. DJIA wczoraj ponownie potwierdził znaczenie oporu na poziomie 10 000 pkt. Najbliższe wsparcie dla indeksu to 9617 pkt. Nasdaq Composite wczoraj wyznaczył natomiast nowe blisko czteromiesięczne minimum, pokonując jednocześnie jedno z potencjalnych wsparć – lukę hossy z 5 listopada. Obecnie najistotniejszym (w krótkim terminie) wsparciem jest obszerna luka hossy z 11 października: 1627 – 1673 pkt. Nieco wyżej (dzisiaj na 1690 pkt) przebiega dolna linia w siedmiotygodniowym kanale spadkowym. Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / DM PBK: w USA panuje huśtawka nastrojów