Do grudnia zakończy się śledztwo ws. spółki 4Media

Polska Agencja Prasowa SA
08-09-2005, 18:05

Do grudnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie powinna zakończyć śledztwo w sprawie giełdowej (do niedawna) spółki 4Media. Rzecznik prokuratury Maciej Kujawski powiedział w czwartek PAP, że kończy się kompletowanie dowodów, których ocena doprowadzi do postawienia zarzutów, albo do umorzenia śledztwa.

 Do grudnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie powinna zakończyć śledztwo w sprawie giełdowej (do niedawna) spółki 4Media. Rzecznik prokuratury Maciej Kujawski powiedział w czwartek PAP, że kończy się kompletowanie dowodów, których ocena doprowadzi do postawienia zarzutów, albo do umorzenia śledztwa.

    Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) podejrzewa 4Media o zatajanie sprawozdań i wyników finansowych, a jej menedżerów o wykorzystywanie informacji poufnych, manipulowanie kursem oraz działanie na szkodę akcjonariuszy przez wyprowadzanie majątku. Od wiosny 2003 r. na wniosek komisji sprawę bada prokuratura.

    Tydzień temu spółka 4Media została usunięta z giełdy. KPWiG wykluczyła z publicznego obrotu akcje tej firmy. Tymczasem "Życie Warszawy" doniosło w czwartek, że Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku bada, co stało się z blisko dziewięcioma milionami złotych, które zniknęły z kont spółek, we władzach których zasiadał Jacek Merkel, współzałożyciel Platformy Obywatelskiej.

    Gdańska prokuratura apelacyjna wyjaśnia, czy pożyczka  prawie 9 mln zł, którą w 2002 r. otrzymała była spółka giełdowa 4Media od powiązanej z nią firmą Media Trust, była zgodna z prawem i co stało się z otrzymaną gotówką. O podejrzanej transakcji prokuraturę zawiadomił Generalny Inspektorat Informacji Finansowej.

   Firmy, o których mowa, to właśnie 4Media i Media Trust. Gdańskim śledztwem - według gazety - objęci są m.in. powiązani ze środowiskiem gdańskich liberałów Jacek Merkel, Dariusz Kaszubski i Wojciech Krefft, którzy byli we władzach 4Media.

    Jak udało się ustalić nieoficjalnie PAP u źródeł w organach ścigania, śledczy nie przesądzają, że doszło do złamania prawa.  Prokuratura, by to wyjaśnić, chce sprawdzić źródła pochodzenia pieniędzy i oczekuje obecnie na pomoc prawną z Izraela. Według dotychczasowych ustaleń, gotówka dotarła do firmy Media Trust z izraelskiej spółki Poalim Trust.

    Prokuratura nie wie, co się stało z pieniędzmi, po tym jak dotarły one do spółki 4Media. Według nieoficjalnych informacji PAP, przedstawiciele zarządu spółki 4Media mają twierdzić, że zainwestowali je na giełdzie.

    Śledczy - także nieoficjalnie - zaprzeczają, że w ich zainteresowaniu w związku z tą sprawą jest Merkel.

    W 2002 r. 4Media zarejestrowała prawie 76 mln zł straty netto, zaś jej prognozy mówiły o zyskach. Zarząd nie wniósł o upadłość spółki, mimo że od dawna nie płacił długów. Ta okoliczność miała zresztą pośredni wpływ na pierwszy upadek dziennika "Życie", reaktywowanego dwa lata później (gazeta znów się nie ukazuje). Także ukazujący się od 1945 r. "Ilustrowany Kurier Polski" padł ofiarą sytuacji finansowej 4Media i z początkiem 2003 r. przestał się ukazywać. Właścicielem tytułu była spółka Polska Prasa Lokalna, będąca wówczas w całości własnością 4Media.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Do grudnia zakończy się śledztwo ws. spółki 4Media