Do handlu napłynie kolejna fala inwestycji

Agnieszka Janas
opublikowano: 2003-05-30 00:00

Przedstawiciele handlu nie mają wątpliwości, że wejście Polski do Unii Europejskiej spowoduje kolejną falę napływu międzynarodowych sieci, zmiany własnościowe oraz reorganizację handlu detalicznego.

Polska ma szansę być największym beneficjentem inwestycji w handel w regionie, ponieważ sama w sobie tworzy duży rynek, granicząc z jeszcze większymi ośrodkami zbytu — podkreślają specjaliści i analitycy branży.

— Z Polski można prowadzić ekspansję na Wschód. Polskie firmy powinny więc skorzystać z takich atutów i przyciągając duże pieniądze wychodzić z działalnością gospodarczą i handlową poza granice państwa — mówi Yoram Reshef, dyrektor generalny Blue City, właścicieli centrum handlowego i Reform Company, posiadającej biurowiec Millennium Plaza w Warszawie.

Po integracji, gdy granice staną się linią na mapie politycznej, międzynarodowe sieci handlowe staną się beneficjentem przemian.

— Z punktu widzenia handlu, zniknięcie granic jest niezwykle istotne nie tyle ze względu na opłaty celne, ale logistykę. Swobodny przepływ towarów i usług pozwoli na olbrzymią oszczędność czasu oraz redukcję kosztów — wyjaśnia Maciej Dyjas, prezes ECI, właściciela m.in. Smyka, Empiku czy Galerii Centrum.

Umożliwi to np. sieciom detalicznym posiadającym magazyny centralne na terenie Piętnastki na zaopatrywanie placówek w Polsce. Pozwoli także zwracać do nich nie sprzedane części kolekcji bez zbędnych formalności.

Zniesienie ceł oznaczać będzie także nadanie nowego znaczenia określeniom eksport i import — obowiązywać one będą wyłącznie w kontekście handlu z krajami spoza UE.

— Zniesienie granic celnych może oznaczać dla polskich handlowców konieczność renegocjacji umów handlowych zawartych z innymi krajami, które okażą się niezgodne z polityką UE. Istotne będzie to dla tych detalistów, dla których import stanowi istotną część ich działalności — tłumaczy Barbara Sufin, szef zespołu rynków detalicznych w dziale podatkowym z Ernst & Young.

Zdaniem Macieja Dyjasa, do wzrostu zainteresowania Polską przyczyni się zwiększenie bezpieczeństwa poprzez możliwość szybkiego odwołania się do międzynarodowych instytucji oraz prowadzenie przedsiębiorstwa w oparciu o dobrze znane prawo. Nie bez znaczenia będzie także wzmocnienie ochrony nazw i marek własnych.

— Nie oczekuję wejścia nieobecnych w Polsce sieci handlowych zaraz po otwarciu granic. Takie decyzje podejmuje się przede wszystkim biorąc pod uwagę rachunek ekonomiczny. Brak kilku znanych marek czy wielkich operatorów wynika raczej z sytuacji ekonomicznej kraju. Jednak pojawiające się ułatwienia mogą mieć wpływ na aktywność już obecnych podmiotów i wzrost konkurencji, gdy będą zwiększać planowane inwestycje — mówi Maciej Dyjas.

Specjaliści zwracają uwagę, że druga fala inwestorów przyjdzie do Polski po ustabilizowaniu się sytuacji gospodarczej po akcesji.

— Większość graczy obecnych w kraju skonsumowała już akcesję. Jednak są marki, które czekają na wynik ekonomiczny przyłączenia oraz obserwują losy konkurentów. Myślę, że tak robią firmy amerykańskie, angielskie i niemieckie. Za kilka lat można spodziewać się kolejnej fali inwestycji — dodaje Yoram Reshef.

Kolejnym ważnym elementem będzie uproszczenie procedur nabywania ziemi.

— Polska zobowiązała się do zniesienia ograniczeń, poza wyjątkami dotyczącymi ziemi rolnej i leśnej. Można spodziewać się korzystnych dla zagranicznych sieci handlowych zmian, dzięki którym będą oni mogli nabywać ziemie na cele inwestycyjne bez pozwolenia. Uproszczeniu również ulec mogą procedury odliczania VAT w toku inwestycji — mówi Barbara Sufin.

Zdaniem analityków, należy spodziewać się wejścia amerykańskiej sieci detalicznej Wal-Mart (pierwsza spółka tej branży w świecie), znanych marek typu Victoria Secret (ekskluzywna bielizna ze Stanów Zjednoczonych), GAP (sieć odzieżowa z USA), Dixon (sklepy elektroniczne z Wielkiej Brytanii) czy sieci domów towarowych, jak angielski Debenhams.

Analizując kilka spektakularnych przejęć w ostatnich latach (Auchan wykupił Billę, Carrefour sieć Globi, Tesco stało się właścicielem HIT a Ahold sieci Jumbo) branża spodziewa się przemian w segmencie handlu detalicznego. Zmiany dotyczące podatku dochodowego mogą przyczynić się do wzrostu tych tendencji.

— Analizy wykazują, że szczególnie w dużych miastach nastąpiło nasycenie wielkopowierzchniowymi obiektami handlowymi. Dlatego podmioty, które będą chciały w znacznym stopniu zaistnieć w tym sektorze, zaczną częściej prowadzić politykę przejęć oraz wzrostu poprzez koncentrację. Nie są wykluczone podziały spółek — mówi Barbara Sufin.

Dyrektywy unijne dążą do nadania neutralnego charakteru podatkowego takim zmianom. Obecnie może zdarzyć się, że zostaną opodatkowane nadwyżki ujawniane np. w wyniku podziału spółki.