Do oferty dołączą ryby

Marcin Goralewski
opublikowano: 12-12-2006, 00:00

Pamapol najpierw ogłosi wezwanie do sprzedaży akcji Wilbo, a później wyemituje własne papiery dla największych akcjonariuszy rybnej spółki.

Do 14 grudnia ma być gotowa ostateczna umowa inwestycyjna między akcjonariuszami Wilbo i Pamapolu. Niebawem druga z wymienionych spółek powinna ogłosić wezwanie do sprzedaży od 10 proc. do 13,4 proc. akcji Wilbo. Papiery będą skupowane po 4 zł.

— Nie jestem pewna, czy wezwanie się powiedzie. Drobni inwestorzy na giełdzie mogą sprzedać akcje Wilbo po wyższej cenie (wczoraj nawet 5,19 zł, czyli prawie 20 proc. drożej niż w piątek — przyp. red.) — mówi Dorota Puchlew, analityk BDM PKO BP.

Udane wezwanie to pierwszy etap transakcji. Później dojdzie do emisji nieco ponad 2 mln akcji Pamapolu (około 8 proc. kapitału). Zostaną one objęte przez głównych akcjonariuszy Wilbo, którzy opłacą je papierami przejmowanej spółki. Chodzi o ponad 40 proc. akcji dających prawo do wykonywania ponad 66 proc. głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy.

— Dla Pamapolu to bardzo dobra transakcja. Spółka pokazała, że potrafi zarządzać przejmowanymi aktywami, a Wilbo to nieumiejętnie zarządzana firma z dużym potencjałem. Pamapolowi brakuje też w ofercie konserw rybnych. Warunki przeprowadzenia transakcji także są korzystne — komentuje Dorota Puchlew.

Wczoraj drożały także akcje Pamapolu. Inwestorzy płacili za nie nawet 29 zł, czyli ponad 9 proc. drożej niż w piątek.

Wilbo to, obok Graala, jeden z największych przetwórców ryb. Kapitalizacja giełdowa spółki sięga 70 mln zł. Z kolei Pamapol jest czołowym producentem dań mięsno-warzywnych, konserw i pasztetów. Spółka wyceniana jest na ponad 600 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu