S&P500 wzrósł już o 9,6 proc. w tym roku i osiągnął poziom 1563,23 pkt. Jest mniej niż 2 pkt poniżej historycznego maksimum i o ok. 3 proc. poniżej poziomu 1600 pkt. O’Neill prognozował, że indeks osiągnie w tym roku 1575 pkt. Gospodarka USA ma wzrosnąć w 2013 roku o 1,9 proc.
- Aby uzasadnić wzrost S&P powyżej 1600 musielibyśmy spodziewać się tempa wzrostu gospodarczego 4 procent i więcej – powiedział O’Neill. - Nie spodziewam się trwałego ruchu w kierunku takich wartości bez większej ilości sygnałów wskazujących, że gospodarka będzie rosła w tak absurdalnie szybkim tempie – dodał.
S&P 500 wzrósł ponad dwukrotnie od dna w marcu 2009 roku, kiedy miał najniższą wartość od 12 lat. W czwartek wartość indeksu wzrosła o 0,6 proc. i zbliżyła się mocno do 1565,15 pkt, rekordowej wartości zanotowanej w październiku 2007 roku.
Nie byłbym zdziwiony, gdyby na rynku utrzymał się ten impet bo dominuje przekonanie, że stan gospodarki się poprawia – powiedział O’Neill. - Nie jestem pewny, co się zdarzy później. Jeśli Fed zmieni punkt widzenia i stanie się bardziej optymistyczny oraz zacznie wycofywać się z QE, wydaje się że rynek akcji wtedy cofnie się trochę – dodał.
