Do wyborów notowania złotego będą stabilne

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2001-09-19 00:00

Do wyborów notowania złotego będą stabilne

Wciągu ostatnich dni najważniejszym czynnikiem kształtującym obraz polskiego rynku były tragiczne wydarzenia w Stanach Zjednoczonych. Po zamachu mię- dzynarodowy rynek początko- wo praktycznie zamarł. Rynek amerykański nie funkcjonował, a dealing roomy na całym świecie wstrzymywały się z transakcjami.

Należy podkreślić, że nasza waluta zareagowała dość spokojnie na wydarzenia w USA i związaną z nimi destabilizację światowych rynków finansowych. Odchylenie złotego od parytetu, które w zeszły wtorek przed południem oscylowało w okolicach minus 7,5 proc., tydzień później wzrosło jedynie do minus 5,4 proc. (USD/PLN 4,2400; EUR/PLN 3,9170). Pomimo spadku notowań naszej waluty kurs USD/PLN poruszał się w wąskim przedziale 4,2100-4,2650 za sprawą rozpoczętego pod koniec zeszłego tygodnia procesu silnego umocnienia się euro. Wzrost kursu EUR/USD przełożył się na silny wzrost ceny wspólnej waluty, która w relacji do złotego poruszała się w bardzo szerokim przedziale 3,8250-3,9640.

Brak większej reakcji krajowej waluty na wydarzenia za oceanem wynikał z kilku czynników. Do najważniejszych z pewnością można zaliczyć oczekiwanie inwestorów rynkowych na przejście środków z transakcji prywatyzacyjnych, co mogłoby umocnić złotego. Drugim czynnikiem, i kto wie czy nie najważniejszym, jest w dalszym ciągu utrzymywanie stóp procentowych na bardzo wysokim poziomie. Powoduje to, że zagraniczni inwestorzy chętnie utrzymują swoje środki finansowe w polskich papierach skarbowych.

Do końca tego tygodnia, czyli do wyborów parlamentarnych, notowania złotego powinny pozostawać stabilne. Nominalne poziomy kursów USD/PLN oraz EUR/PLN powinny wynikać z ruchów na rynkach międzynarodowych. Wynik wyborów jest już praktycznie znany, dlatego przewidujemy, że najbliższe większe zmiany na krajowym rynku są możliwe dopiero w następnych tygodniach. Wraz z nowym rządem w centrum zainteresowania ponownie znajdzie się sprawa przyszłorocznych finansów publicznych.

W przyszłym tygodniu (25- -26 września) na swoim posiedzeniu zbiera się Rada Polityki Pieniężnej. Można zastanawiać się, czy w świetle ostatnich wydarzeń na świecie oraz obniżek poziomu stóp procentowych przez wiele banków centralnych (m.in. FED, ECB, Bank of Japan oraz Bank of England) RPP zdecyduje się na kolejne cięcia. Być może przyczyni się do tego ogłoszony wczoraj kolejny spadek inflacji (w sierpniu do 5,1 proc. w stosunku rok do roku).

Zdania na rynku są podzielone. Większość analityków uważa, że jednak nie dojdzie do obniżki stóp. Jednocześnie pojawiły się głosy, że do obniżki stóp może jednak dojść jeszcze w tym tygodniu. Inwestorzy powinni także w dalszym ciągu zwracać baczną uwagę na rozwój wydarzeń za oceanem. Wydaje się, że obecnie jednym z czynników mogących zaszkodzić złotemu jest niekontrolowany, czyli nie skierowany przeciw konkretnym celom atak sił amerykańskich. Może to doprowadzić w rezultacie do szerszego konfliktu zbrojnego.